Wróć do katalogu

Nauka człowieczeństwa

Tekst podciąga się pod kategorię felietonu, ale zawiera także inne cechy, np. rozprawki czy reportażu. Rozwinąłem dwa tematy. Miłość i Śmierć. Nastawiłem się na ich "prawdziwą" interpretację w XXI w.

cselektryk, opublikowano , 7 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czytając ten tekst nie spodziewaj się jakiejś „rewolucji”. Zajmę się dwoma tematami; miłością i śmiercią. Posiadasz o tych dwóch zagadnieniach ogromną wiedzę, wiedzę głęboko ukrytą. Ale o tym później. Jednak, jeśli wydobyłeś*1 z siebie tę wiedzę, to nie czytaj dalej. Widzę jednak, że nie bardzo wiesz, o co chodzi. Więc po kolei. Po pierwsze nie traktuj tego tekstu jak podręcznika. Nie ukończyłem żadnych kursów czy studiów w tych tematach. Twoje zdanie jest ważniejsze od wszystkiego, co znajduje się poniżej. Zabierzmy się do rzeczy.

Ut ameris, amabilis esto.*2

Dzisiejsze „nowe” pokolenie straciło pojęcie, na czym polega miłość. W dużej mierze przyczyniły się do tego media. Ale nie tylko. Coraz częściej winę ponosi wychowanie, a raczej jego brak. Kiedy słyszysz słowo miłość to, co nasuwa Ci się na myśl? Tak- seks. Coraz częściej zapominamy, że aspekt erotyczny jest tylko małym ułamkiem prawdziwej miłości. Nawet, jeżeli należysz do grona osób „trzeźwo” myślących, to nadal, choć wiesz, czym Ona*3 jest (ale nie do końca), starasz się ją znaleźć. Szukasz „tej jedynej”. Często się zdarza, że Ci, co szukają, gubią się i wpadają w sidła „współczesnej miłości”. Dzieje się tak temu, iż Miłości NIE można znaleźć, gdyż cały czas jest w Tobie. Głęboko ukryta, niczym ziarenko. Kiedy urośnie, dojrzeje, to „uwalnia” kwiat. Ten proces może trwać dzień, rok, a czasami nawet kilkanaście lat. Miłość sama przychodzi. Nagle, niespodziewanie. Jeżeli jednak nie wykazałeś się cierpliwością, to znalazłeś miłość na własną rękę. Tym samym zachwaszczając serce złudnym szczęściem, które sprawia, że nasionko Miłości usycha. Wiele razy słyszałem jak ktoś się chwalił, że znalazł dziewczynę. Jeśli zachowujesz się jak ten ktoś, to równo znacznie traktujesz kobietę <przepraszam za wyrażenie> jak towar, leżący na półce w supermarkecie wśród innych towarów. Wybierasz, przeglądasz, aż wreszcie znajdujesz. Wybrałeś najlepszy, najładniejszy, bo zapomniałeś, że liczy się piękno wewnętrzne. To zwyczajna selekcja, która w sklepie się przydaje, ale nie w życiu towarzyskim. Ale nic. Znalazłeś dziewczynę, jest wam dobrze...aż do pewnego momentu. Rozstajecie się. Pytasz, czemu? Przecież tak dobrze nam było. Tak szybko jak ją znalazłeś, tak szybko znalazłeś rozczarowanie. Cofnijmy się w czasie. Wypracowałeś cierpliwość. Aż wreszcie doczekałeś się. Jest, kwiat zakwitł. Tak. Teraz nie szukałeś miłości, to Miłość znalazła Ciebie. Zapewniam. Taki związek stoi na teoretycznie niezniszczalnych fundamentach. Niestety praktyka zawsze jest o wiele trudniejsza. W praktyce te fundamenty trzeba jeszcze pielęgnować, a przetrwają budowniczych. Pewnie myślisz, że już teraz to na pewno będziecie szczęśliwi. Nic bardziej mylnego. Tak jak wspomniałem, Miłość trzeba pielęgnować. Należy ZAWSZE ufać partnerowi, a co ważniejsze, należy ZAWSZE ufać sobie samemu. Nie wolno ulec zastraszeniu przez samego siebie. Owszem, zawsze istnieje jakieś ryzyko, ale bez ryzyka w życiu nic się nie da osiągnąć. Przynajmniej nic cennego. Przygotuj się zawsze na daną sytuacje, niech cię nie

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych