Nie-bezpieczeństwo
okruchy życia
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zamek zazgrzytał i ustąpił pod wpływem klucza. Jadwiga przeszła przez próg i pomyślała, że kiedy Mateusz przyjedzie, musi mu przypomnieć, żeby go naoliwił. Starannie zamknęła za sobą drzwi. Na trzy spusty. Nikogo się już dziś nie spodziewała. Poprawiła chodnik, zdjęła buty, otworzyła szafkę i ustawiła je równo w środku. Założyła ciapy i stanęła przed lustrem. Przygładziła włosy. Weszła do kuchni. Zapaliła gaz. Przy napełnianiu czajnika, zlew się zachlapał. Starannie go wytarła. Nastawiła wodę. Usiadła przy stole. Założyła okulary. Wzięła gazetę z programem. Odruchowo sięgnęła po pilota i włączyła mały telewizor stojący naprzeciw niej. Odwróciła się by sięgnąć po papierosy trzymane w szufladzie tuż za nią. Wyciągnęła jednego. Zapaliła. W telewizji właśnie leciały wiadomości. Jakiś autobus rozbił się na trasie. „Ten, który nie uczestniczył w wypadku pojechał dalej…” Pomyślała o Mateuszu. Dobrze, że nie ma teraz samochodu. Znów zacząłby się rozbijać po drogach. Wstała, otworzyła lodówkę, wyciągnęła warzywa na sałatkę. Mateusz przyjedzie w sobotę. Trzeba jeszcze upiec mięso i przygotować kotlety. Krojąc warzywa zauważyła nagle, że ręka jej się trzęsie. Była zdenerwowana. Ale czym? Nie czuła się tak, odkąd powiedziała mężowi, że ma się wyprowadzić. Przypomniało jej się jak siedział naprzeciwko niej pijany jak zawsze od ostatnich trzydziestu lat i jak tłumaczył jej: - Ale Jadziu… Ja… nic… nie piłem… Jeszcze po wyprowadzce przyszedł list pocztą. Komornik wszedł na jej emeryturę. Kolejny niezapłacony kredyt sprzed rozdzielności majątkowej… Była tak zdenerwowana, że
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil KingaKielczewska
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…