Niedźwiedzie zimą
W zimie trzech rosjan pije wódkę w jaskini. Nagle jeden wstał i poszedł spać. Bo to był niedźwiedź...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Poranek zastał go leżącego w rowie z głową w zaspie śnieżnej. Leżał, bo co innego mu pozostało. Nie miał już myśli ponieważ zamarzły w białym szablonie. Tylko nogi, tułów i częściowo łokcie kontarstowały z bielą. Mróz wypełniał powietrze. Niebo idealnie niebieskie, z białym, małym słoneczkiem wylegiwało się na śniegu. Wiatr rozsiewał śnieg tworząc nowe skały wzdłuż rowów i pagórków. W dali było słychać jego gwiżdżący śmiech. Franek leżał na śniegu obojętny na wszystko. A śnieg bawił się z nim. Ciągły bezruch przerywał nieznośny, ostry wiatr tocząc fale śniegu. Wszystko było równiną. Na niedalekim horyzoncie las wydawał się publicznością, która stała i szumem komentowała całą sytuacje. A on leżał, z głową w śniegu. Nic nie przejeżdżało drogą, była zasypana tak jak jego ślady butów. Odległe domy z białymi dachami stały obojętnie na ziemi, a on leżał z głową w śniegu. Wiatr przyciągnął brudne chmury.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil wieczorny
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…