Nieistotnie O Istotnym: Egzorcysta
Kolejny skecz z serii NOI, tym razem na głównym lanie rozmowa księdza z Marianem - do czego to doprowadzi? Przeczytaj:)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Egzorcysta
Miejsce: Ławka w parku miejskim
Postacie:
Marian Ksiądz dziekan Stefan Czesław Dozorca
(Na zielonej ławce w parku miejskim siedzi Marian i drzemie. Na scenę wchodzi ksiądz. Rozgląda się i widzi ławkę, na której siedzi Marian. A że jest zmęczony postanawia dosiążć się do Mariana.)
K: O Boże! Jaki ja zmęczony jestem.
M: (budzi się) Mmmmm... (z przerażenia) O Jezu! Diabeł!
K: Uchroń panie Boże! To ja, dziekan Kaznodziejski.
M: Ksiądz to dzisiaj czarny jak diabeł jakiś...
K: Oj, nie bluźnij synu marnotrawny. Marian, a ty mi powiedz, kiedy ty ostatnio u nas w parafii był na mszy, wyspowiadać się poszedł i najświętszy sakrament przyjął, co? M: Bo wie ksiądz... Ja... eee... no... Zajęty byłem (patrzy na butelkę wódki „Puls”)
K: Oj Marian, zobaczysz jak cię diabły do piekła porwą...
M: Spokojna duu... znaczy głowa, proszę księdza (bierze „Pulsa” do ręki) Napije się ksiądz?
K: (zniesmaczony)
M: A! Rozumiem. U was to nie można pić alkoholu, co? (pije)
K: No nie, u nas to tylko wino gronowe przy Eucharystii można...
M: A winko to też sie znajdzie. (Wyjmuje z torby wino „Sperma szatana”) Łyknie ksiądz?
K: (obużony) Bluźniercza kadź! (łagodnieje widząc pijącego wino Mariana) Albo daj Marian, spróbuję. (pije)
M: No i jak?
K: (pluje) Słabizna straszna. Nawet się tym nie upije. Z wódką trza by wymieszać.
M:
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Zielony
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…