Niesamowity bohater
Alessandro Della Valle i jego dni chwały zdobywając jednego gola w meczu przeciwko naszej reprezentacji.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Alessandro Della Valle piłkarz reprezentacji San Marino a na co dzień przedstawiciel handlowy w firmie sprzedającej wyroby ceramiczne, który 10 września 2013 strzelił gola reprezentacji Polski w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2014. Reakcja kibiców na jego wyczyn była wielka, lecz okazało się, że najbardziej docenili to Polacy."Dla mnie to szaleństwo. Strzelam wam bramkę, w San Marino się cieszą, ale to u Was jest znacznie większe zainteresowanie. Dziennikarze dzwonią cały czas". Już pomimo przegranej 5-1 ten zawodnik na Polskich portalach dostawał najwyższe noty. Został założony fanpage o tym zawodniku również stworzony przez naszych rodaków. Jesteśmy znani z tego, że naśmiewamy się i krytykujemy naszą reprezentację, a ten zawodnik został narzędziem do szerszej realizacji tego zjawiska. Dzięki temu pokazujemy innym, że…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Czesiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…