Nieznajomy
...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W nowiu życia, w schyłku lat, szepczę w ciszy tę historię; śmierci żywą alegorię - może spłynie ona w świat...
Pewnej gęstej czernią nocy - w której jakby z cebra lało - setne uwolniłem ciało; w deszcz uciekło w snach karocy...
Gdy modlitwę wymawiałem, rozległ się huk tępy, głuchy: "czort to jaki?, jakie duchy?", drżąc tak myśląc, skamieniałem...
Potem drugi, trzeci, czwarty, grzmot i piorun, Matko Święta! Zmora? Zjawa? Tak!, przeklęta - może, może... są to żarty?
Wyruszyłem pełen trwogi ku z żeliwa bram wolności; tam, gdzie wielu żywych gości nie kieruje swojej nogi...
Deszcz się wzmagał, i dudnienie, ściany od piorunów drżały; wściekle, dziko tańcowały, nikłe świec na ścianach cienie...
Aż znalazłem się u drzwi - dłoń na ryglu spoczywała; jakże sztywna, jak skostniała, dożyć chcąca przyszłych dni...
Nie wiem jak, i nie wiem czemu, lecz zasuwa się ruszyła - jakże przeraźliwie wyła, dając wejście Nieznanemu...
Wszedł i minął mnie bez słowa - w czarnej szacie przemoczony; dość wysoki, przygarbiony, za kapturem skryta głowa...
Śmiało szedł, zdecydowanie!, wzdłuż zgasłego korytarza, jakby mnie nie zauważał; nagle... zamarł niespodzianie...
"Chodź" wychrypiał niskim tonem, który serce jak młot skruszył - duszą wstrząsnął, z posad ruszył...: był aniołem... czy demonem?
Jak nakazał, tak zrobiłem - stanął w cierpkim cieniu świec; a tuż przy nim... stał ten piec, w którym... stu już spopieliłem...
Kaptur zrzucił, twarz ukazał, złote włosy barki skryły - oczy swym błękitem skrzyły, palec jego na mnie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Artur Dubis
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…