Wróć do katalogu

"Nocne rozważania nad własną śmiesznością"

ze śmiesznością spotykamy się codziennie,gdyż cały ten świat to jedna wielka śmieszność, ale ja znam ją jeszcze z własnego "podwórka" lecz w tym wypadku odnosi się ona tylko do MOJEGO zachowania...

pluszowa maskotka, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Cisza-panuje nad miastem, stanowi doskonałą osnowę dla znudzonych codziennością, poszukujących wrażeń... Ja też jestem, trwam niezmiennie miedzy jedną ciszą a drugą, miedzy jednym hałasem a kolejnym, ale jedyne czego teraz mi brakuje to spokoju... Jak nigdy dotąd, nie mogę otrząsnąć się z zaistniałego w mej głowie letargu... Śpię chyba jeszcze, choć mimo wszystko funkcjonuję w miarę normalnie ,zwyczajnie ,jak zawsze... Cudowna ,kochana córeczka- jedynaczka- nigdy nie rozpieszczana, wspaniała przyjaciółka i wzorowa uczennica... Pozory- chitynowy pancerzyk skrywający głęboko lęk, chroniący moją drugą twarz: słabą, potrzebującą czułości, miłego słowa, pocałunków wtapiających się swą siłą perswazji w moją duszę... Potrzebująca tej drugiej połowy, kogoś kto kochał, kocha i kochać będzie, potrzebująca gwarancji z możliwością reklamacji- takiej bezbolesnej, szybkiej wymiany wadliwego uczucia i stanu emocjonalnego... Lecz on już przecieka... Niestety to jedynie złudzenia ,i jak to złudzenia nieprawdziwe i wydumane... Los człowieka nie oszczędza nigdy , tym bardziej gdy zaczyna wszystko się układać ,być tak jak miało być, ściśle według planu... Staje się wówczas zupełnie inaczej, małe zawirowanie lub ostry zakręt.. i nie wiesz co się dzieje, i udajesz bohatera, ale jak przychodzi już ten ostatni, najważniejszy ,kluczowy moment panikujesz, rozklejasz się, pomimo iż tak bardzo tego nie chcesz... Wtedy każde słowo wydaje ci się zbędne, niepotrzebne, idiotycznie, normalne, zwyczajne, nie mające nic wspólnego ze swoim znaczeniem... Milczysz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych