Nóż w mapie
Szybkie i krótkie opowiadanie, w którym bawię się w stratega, z różnym skutkiem.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na solidnym, dębowym stole w namiocie Wodza armii Zielonych leżała prawdopodobnie najpiękniejsza i najlepiej wykonana mapa na całym kontynencie. Specjalne zamówienie u królewskiego kartografa, wiernie przedstawiające obszar około stu mil strefy walk, w południowym teatrze wojny. Góry i wzniesienia, kotliny, rzeki i płaskowyże, lasy i przebiegające przez nie dawne szlaki handlowe. Wszystko opisane, omówione i przeniesione z najwyższą starannością na równie wysokiej jakości papier gwarantujący wytrzymałość w warunkach wojennych. Nawet wzgórze, na którym zieloni rozbili tego dnia obóz.
Wokół stołu tłoczyli się oficerowie, słuchając z uwagą Wodza, który wskazując palcem poszczególne punkty na mapie omawiał strategię. Ofensywa miała się rozpocząć następnego ranka, teraz jednak we względnym spokoju nocy oficerowie musieli poznać plan działania. W namiocie tliły się pochodnie, rzucając cienie na twarze zebranych. Wódz nie miał w zwyczaju strzępić języka, toteż każdy z etapów strategii omawiał raz i tylko raz, podobnie podchodził do spraw wojennych. Plan zakładał trzy uderzenia na pozycje "tu", "tam" i "tu też", w których (jak podawał wywiad) Niebiescy ustawili garnizony, do których zaczęli już przerzucać wojska z głębi kraju - w domyśle tam miała przebiegać linia frontu. Szybkie zajęcie garnizonów zmusiłoby armię wroga do odwrotu na (tu Wódz przejechał palcem wzdłuż rzeki) południowy wschód, w kierunku morza. Gdzie, jak z uśmiechem podał Wódz, a podkomendni go odwzajemnili, od wczoraj stacjonowała artyleria Zielonych. Krótko mówiąc, Niebiescy mieli zostać siłą…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Hircyn
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…