O tym jak zostalismy przywroceni do normalnosci
Jest poczatek i jest koniec. Zdaje sie jedynie, ze tylko przyjazn trwa caly czas.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pamietacie nasz przygode z mostem w okolicach Weltawy? Jesli tak to pewnie wiecie tez, ze cala historia skonczyla sie dla nas kilkudniowymi wakacjami w szpitalu psychiatrycznym. Spedzilismy tam niewiele czasu. Z drugiej jednak strony bylo go wystarczajaco duzo by poczuc klimat miejsca i poznac co ciekawszych, miejscowych oryginalow. Jeden z nich zwal sie Felda Morawiec; niezwykle barwna postac, niezrownany gawedziarz i chodzaca wrecz encyklopedia wszelkich mozliwych dowcipow jakie kiedykolwiek zdolano opowiedziec. Z pozoru wygladal nawet calkiem normalnie i nie budzil zadnych podejrzen co do tego, ze ma nierowno pod sufitem. A jednak... Z wybiciem kazdej godziny porzucal wszelkie, nawet najbardziej niecierpiace zwloki czynnosci i nieruchomial stawiajac oczy w slup. Po czym z reguly oswiadczal: - Szesnascie podzielic na cztery rowna sie piec... - Niezupelnie Felda – Irka wybuchnal smiechem gdy uslyszal to po raz pierwszy – ale pociesz sie ze ja tez jestem kiepski z przedmiotow scislych! - Szesnascie podzielic na cztery rowna sie piec... – Felda konsekwentnie obstawal przy swoim. - W zasadzie? – zamyslil sie moj druh – czemu nie? Kogo to obchodzi ile czworek jest w szesnastce? Moze i masz racje przyjacielu... - Szesnascie podzielic na cztery rowna sie trzy... – Felda momentalnie zmienial front. Taki byl z niego kawalarz. Te napady matematyczne trwaly srednio okolo pieciu minut. Testowalismy w tym czasie wszelkie mozliwe sposoby by wydebic od niego prawidlowa odpowiedz. Na prozno oczywiscie. A potem pacjent powracal do normalnosci nie pamietajac zupelnie niczego co dzialo sie przed chwila. Tak przynajmniej twierdzil a my nie bylismy wcale tego tacy pewni. Tak czy inaczej wraz z wybiciem okraglej kukulki Felda, z podziwu godna punktualnoscia, zaczynal dzielic. Pewnego razu Irka zatrzymal nawet wskazowki i obserwowalismy ciekawie co sie stanie. Okazalo sie ze Felda ma swietnie wyregulowany zegar wewnetrzny i niestraszne mu zadne awarie.Dokladnie co do minuty powiedzial bowiem: - Szesnascie podzielic na cztery rowna sie piec...zepsutych kukulek. Mial dran poczucie humoru. Tego dnia, kiedy nas wreszcie wypuszczono, bylo slonecznie i pieknie. Zupelnie tak samo jak wtedy kiedy poszlismy sobie zapalic. Maszerowalismy wespol na przelaj po przyszpitalnym parkingu a Felda machal do nas wesolo przez otwarte okno i krzyczal: - A odwiedzajcie nas jak najczesciej chlopaki! Mial typ poczucie humoru. Z drugiej strony parkingu nadchodzil nasz znajomy, wasaty konowal. Zmierzal raznym krokiem w kierunku swojego wartburga, pogwizdujac sobie radosnie po skonczonym dyzurze. Czekala go mala niespodzianka. Samochod okazal sie byc cokolwiek niekompletny: jakies dowcipne jednostki ukradly kolpak i wymontowaly wszystkie sruby z jednego kola, ktore niczym, w tej sytuacji, nieskrepowane moglo odjechac w rozmaitych kierunkach i narazic na szwank cenne doktorskie zdrowie. Lekarz zalamal rece. Obszedl woz dookola i stanal bezradnie. Felda obserwowal go ciekawie przez chwile po czym wrzasnal: - Panie doktorze! Panie doktorze! Niech pan uzyje po jednej ze srub z reszty kol! Tym sposobem na wszystkich kolach beda jeszcze trzy! I jakos pan
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Blueskies
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…