Oczy Eteru
Powieść opowiada o dziejach ludu Lu-Shein po "tamtych czasach". Nieprawdopodny zwrot akcji przyprawi Cię o dreszcze. Istoty, ktore odcinając się od swiata, pragną spokoju i wolności. Niestety ... te wartości zostają zatracone na kilkaset la
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rozdział I
Misterny plan miał ich nie zawieść. Wszyscy wiedzieli, o jaką stawkę ta bitwa się toczy. Miał nadejść koniec - ostateczny. Wiedziało o tym, oprócz 7 dowódców Legionów Shein'ickich, kilku zaufanych oficerów, wśród nich byłem ja - Lorean. Obie strony były zmęczone i wyniszczone, konfliktem, który sięgał początków królestwa Lu-Shein. Moi przodkowie osiedlili się z dala od wszelkich istot. Jak mi wiadomo pierwsi założyciele byli samotnikami, musieli budzić tajemniczość, więc wrogość innych ludów, również tych najpotężniejszych. Nasz gród za wzgórzami Eteru rozrastał się, w końcu zaczęli go nazywać królestwem Lu-Shein. Potrzebowaliśmy coraz to więcej ziem pod uprawę i zabudowę. Panował pokój, lecz na rzecz ekspansji terenu funkcjonowała armia w razie zagrożenia. Nigdy nie ponosiliśmy klęsk, to, co zapragnęliśmy było nasze. Słuchy o tym przyciągały rzesze ludów zza Wzgórz Eteru. Choć ciężko było się przeprawić przez wzgórza, docierali do nas handlarze. Z testamentu Lu, założyciela grodu, było zakazane przyjmowanie obcych, by tutaj się osiedlali. Każdy żył jak brat z bratem. "Uczynni, szczęśliwi, samotnicy" - tak podobno mówili o nas powracający do domów handlarze. Lecz każdy mógł dodać, ze byliśmy najbogatszym ludem na całym kontynencie Geocentu. Można im przyznać rację, owszem byliśmy, żadnego kruszcu nam nie brakowało, wszystkiego mieliśmy pod dostatkiem. Sielanka podobno nie trwała długo, musiano zwiększyć armię, coraz więcej stworzeń chciało się osiedlić za wzgórzami, przy nas. Nie znaliśmy ich mowy. Dało się zrozumieć od podróżnych, ze dzieją się różne rzeczy, o których żadnemu mędrcowi się nie śniło. Coś zagrażało cywilizacji, którą się nie interesowaliśmy. Lu-Freid IX zwołał naradę, przybyli wszyscy dowódcy stref królestwa, mędrcy i zaproszeni. Myślano nad wpuszczeniem przybyszów, lecz nie można było złamać ostatniej woli Lu, zwanego ojcem wszystkich Shein. Sytuacja była juz napięta, w końcu zapadła decyzja. Niewielka armia żołnierzy miała zadanie eskortować ponad 12000 uchodźców z różnych krain do zakątka, w którym mieli być bezpieczni. Żołnierze mieli wrócić następnego dnia. W kronikach napisano tylko, ze żaden z naszych legionistów nie powrócił i słuch o nich zaginął. Tak zaczyna się Wojna Eteru (tak ją nazwano, bowiem wszystko się zaczęło na Wzgórzach Eteru). Do dziś nie wiemy czy to niezadowolenie uchodźców czy Siły Fogset zabiły naszych żołnierzy. Wiem z…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil WojnAR
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…