Oddech śmierci - Część Prawdy
2 rodział
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Otworzyła oczy, promienie słoneczne wpadające do jej pokoju przemieszczały się powolutku w stronę jej łóżka. Bluzka kleiła jej się do ciała. Znów miała ten sam koszmar który nawiedzał ją już od kilku miesięcy. Biegła przez ciemny las, lecz i las nagle stał się ciemnością. Była w ciemności i biegła w nią. Lecz nagle ktoś łapał ją za rękę, gdy się chciała odwrócić, budziła się. Sama nie wiedziała co w tym śnie jest strasznego, lecz coś ją w nim przerażało i zawsze gdy się budziła była oblana cała potem. - Przede mną kolejny nudny dzień - powiedziała do siebie w wstała z łóżka udając się do łazienki. Nie wiedziała jak bardzo się myli. ------------------------------------------------------------------ Jak zwyczaj weszła na teren szkoły z tęsknotą patrząc w stronę parku, ruszyła do szatni. Tam już nikogo nie było. Nie lubiła przychodzić do szatni kiedy było w niej pełno ludzi, i tak by wszyscy ją omijali. Jak zawsze przebrała się ale coś nie dawało jej spokoju. Odwróciła się czując na sobie kogoś wzrok. - Ah to Ty, czy naprawdę chcesz aby szkoła uważała cię za dziwoląga? - Spytała ujrzawszy Darka. On się uśmiechnął.Odwróciła się znów w stronę szafki wyjmując książki - Nie przeszkadza mi to, wole twoje towarzystwo niż wszystkich innych- usłyszała przy uchu. Podniosła wzrok i napotkała jego oczy. Miały zielony intensywny kolor. - Jak ty..? Co..? Przed chwilą stałeś na drugim końcu szatni. - Powiedziała zaskoczona. - Nie mogłeś tak szybko znaleźć się obok mnie. - Zdawało Ci się Jenisso. Stałem obok Ciebie cały czas - Powiedział bardzo spokojnie. Nie wierzyłam własnym uszom powiedział dokładnie to samo co Edward powiedział Belli w Zmierzchu. - Jesteś dziwniejszy ode mnie. A tak podobny. I czemu cytujesz nie swoje słowa? Tak samo powiedział wampir Edward do zwykłej Belli - szepnęła…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Jenuś
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…