ODMIEŃCY: Epizod II, cz.3
Spotkanie na dyskotece początkiem nowej przygody?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Grunt to dostosować się do otoczenia.
Krok pierwszy: przyjrzeć się innym tańczącym.
Krok drugi: robić to samo, co oni.
Na początek wyszukałam w tłumie pierwszego lepszego samotnika, po czym otoczyłam go ramionami i zaczęłam kusząco kołysać biodrami. Z początku nie zwracałam uwagi na jego dość nietęgą minę, musiał być po prostu zaszokowany tym, że ktoś tak piękny jak ja, porwał go do tańca. Dopiero po chwili, gdy poczułam czyjąś rękę na ramieniu, musiałam się wycofać.
Ten koleś po prostu był już zajęty.
Szczupły blondyn objął swojego kochasia, zaciągając go stopniowo w ciemny kąt sali. Postanowiłam im nie przeszkadzać, chociaż coś mi mówiło, że stanowiliby całkiem smaczny kąsek dla mojego podniebienia.
Obracając się, wpadłam na muskularnego szatyna. Aż zamruczałam z zadowolenia.
- Witaj, przystojniaku - mruknęłam, zarzucając mu ręce na szyję. Nie opierał się, natychmiast ujął mnie mocno za pośladki i przycisnął z całej siły do siebie. Zerknęłam ukradkiem na inne pary. Uniosłam nogę i objęłam nią łydkę przystojniaka. Zahaczyłam obcasem o nogawkę dżinsów. Wrzasnął.
- Co, do… - Ujęłam go mocno za brodę, całując prosto w usta. W najlepszym wypadku nie zauważy tej rozdartej nogawki. Facet od razu zapomniał o bożym świecie, śliniąc mi językiem połowę twarzy. Ciekawe, czy smakuje mu mój podkład? Wprawdzie był lekko po terminie, ale…
Odchyliłam głowę do tyłu i nagle zorientowałam się, że wokół zrobiło się całkiem ciasno. Zewsząd otoczyły nas żądne krwi wampiry, które poczuły zapewne zapach krwi sączącej się z rozciętej łydki.
Nie miałam ani chwili do namysłu.
- Jest wasz - powiedziałam, usuwając się z drogi. Przecisnęłam się przez…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Pestka11k
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…