Wróć do katalogu

Odnalezione pokolenie

Pokolenie Świętego Jana Pawła Drugiego

Voyageropublikowano 13 stycznia 20164 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wiosną, dwa tysiące piątego roku, umierał na oczach rozbawionego świata ciężko chory Ojciec Święty, Jan Paweł Drugi, pierwszy papież pochodzący z Polski. - Memento mori – jakby mówił, odchodząc. – Pamiętaj o śmierci, bo szybko upływa życie i nie należy się zbytnio przywiązywać do rzeczy przyziemnych. Umierał w pokornym milczeniu, a rozbawieni ludzie nie chcieli na to patrzeć, bo rozbawieni ludzie chcieli juwenaliów. - Panem et circenses! – krzyczeli. – Chleba i igrzysk! I kręcił się skołowany świat na karuzeli hedonizmu, i coraz mocniej dawano czadu, i ludziom zaczęło się robić niedobrze. - Dosyć! – krzyczeli. – Już dosyć! Zatrzymajcie ten diabelski młyn! Niech ktoś wyciągnie z gniazdka wtyczkę! – prosili, ale orkiestra grała coraz głośniej. Wzmacniacze rzęziły, a zachrypnięty dyrygent krzyczał, że zabawa potrwa do końca świata, a nawet o jeden dzień dłużej. - Dopóki się karuzela nie rozleci! Dopóki Titanic nie zatonie! – obiecywał. – Róbta co chceta! I odrywały się góry lodowe, i wybuchały wulkany, i coraz mocniej trzęsła się ziemia. Fale tsunami zatapiały kolejne Atlantydy i szykowały się do najazdu na Europę dzikie hordy. Ojciec Święty, Jan Paweł Drugi odszedł do Domu Ojca drugiego kwietnia dwa tysiące piątego roku o godzinie dwudziestej pierwszej trzydzieści siedem. Odszedł w wigilię Święta Bożego Miłosierdzia, które sam ustanowił w dwutysięcznym roku, wyznaczając jego termin na pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Podczas Jego ponad dwudziestosześcioletniego pontyfikatu rozpadło się w Rosji komunistyczne imperium zła i oddaliło się wiszące nad światem widmo nuklearnej zagłady. Rozdarła się rozdzielająca narody Europy żelazna kurtyna zimnej wojny i runęły mury odgradzające czerwone getta od wolnego świata.

Ubrał się Kuba owej kwietniowej nocy, kiedy umarł Ojciec Święty i poszedł do kościoła. Ukląkł pod drewnianym…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych