Wróć do katalogu

Odwiedziny w Piekle.

Miłość i zrozumienie może przezwyciężyć wszystko. A co się dzieje gdy brak porozumienia? Chwilka refleksji...

muslima, opublikowano , 7 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Odwiedziny w Piekle"

Padał deszcz, gdy wracałam ze szkoły. Robiło się już ciemno i nieprzyjemnie. Byłam bardzo zmęczona, jednak wiedziałam, że muszę iść dalej. Nagle pociemniało. Zakręciło mi się w głowie. Straciłam grunt pod nogami. Spadałam w dół. - Zapraszam na pierwszym poziom – zaproponowała jedna z tajemniczych postaci, otwierając wrota nad którymi widniał napis PIEKŁO. - Chciałbym Ci opowiedzieć trochę o naszej organizacji – ciągnęła swój wywód postać. Byłam zupełnie zaskoczona. Nie rozumiałam co się wokół mnie dzieje. - Czy ja umarłam? – zapytałam z niedowierzaniem. - Otóż naszą instytucję założył, co może Ci się wydać dziwne, anioł, który zbuntował się przeciw swojemu Stwórcy – kontynuował ”diablik”, jak gdyby nigdy nic. – Święty został za to zrzucony do podziemi i utworzył tam piekło. Oczywiście stracił też miano świętego i stał się Lucyferem, Diabłem, Kadukiem, Biesem, czy jak sobie tam życzysz go nazywać – ciągnął ze stoickim spokojem. - Przepraszam, ,może nie dosłyszałeś mojego pytania? Co się ze mną stało? – Dlaczego tutaj się znalazłam? Zauważyłam, że cały czas podążam za moim przewodnikiem – robiłam to bezwiednie. Nagle zatrzymałam się. Starając przybrać spokojny ton, spytałam: - Może byś mnie wreszcie wysłuchał? - Tak, umiejętność słuchania jest bardzo ważna. Teraz ludzie prawie zupełnie ją zatracili – westchnął z nutą nostalgii – Czy ty w ogóle wiesz co to jest dialog? Zaczęłam szperać w zakamarkach swojej pamięci - lekcja j. polskiego i tekst ks. Józefa Tischnera - coś się kołatało po głowie. Dialog to więź miedzy ludźmi pogłębiana przez pytania i odpowiedzi, adekwatne do wymogów rozmówcy... Było też coś o odpowiedzialności, lecz więcej nie byłam w stanie sobie przypomnieć. Nie będąc pewna mojej definicji, odpowiedziałam tylko : - Oczywiście , że wiem! - Wspaniale! - pierwszy raz na twarzy mojego rozmówcy pojawił się wyraz zadowolenia i ulgi. - Godzina wykładu z głowy! Ruszajmy! - wykrzyknął pełen zapału. - Zaraz, zaraz. Nie wyjaśniłeś mi jeszcze, co ja tu robię? - w napięciu czekałam na odpowiedź. - Rzeczywiście. Przepraszam Cię bardzo . Chce Ci pokazać, jak brak porozumienia i przebaczenia niszczy Ziemię i jej mieszkańców. Sam Ci przed chwilą opowiedziałem, do czego doprowadził brak dialogu miedzy Lucyferem i Stwórcą. Chcę Ci teraz to przedstawić. Bóg chciał zbuntowanemu przebaczyć, jednak Diabeł nie szukał porozumienia, pierwszy zagubił umiejętność słuchania. W naszej podroży nauczymy się tego, co czyni dialog pożytecznym. W drogę! - Drugi poziom to jakby nasza rejestracja. W tym miejscu dusze są przydzielane do odpowiednich miejsc. Wtedy większość z nich próbuje z nami nawiązać rozmowę. Jednak wówczas jest już za późno. - Dlaczego? – zapytałam zdziwiona. - W dialogu nigdy nie można zapomnieć o swoim rozmówcy. Powinno się słuchać pytań i na nie odpowiadać we właściwym czasie. Człowiek bardzo szybko się zmienia. Aby nadążyć za naszymi przyjaciółmi musimy często z nimi rozmawiać, dzielić się problemami i doradzać... Byłam wystraszona, ale sytuacja coraz bardziej…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych