ona
dzień z życia pewnego mężczyzny ;)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Popatrzyła na mnie i powiedziała -I co ty tam robisz pupusiu? –jak ja nie lubiłem tych jej określeń w stylu niuniu, pupusiu, rybelku. Skąd ona to brała? No ale co ja miałem zrobić? Nie rozumiała mnie. Chciałem jej to jakoś wyjaśnić, ale mnie nie słuchała. Totalna ignorancja. Wstała i podeszła do mnie. Pocałowała mnie w policzek a potem zaczęła obwąchiwać. -Masz coś tam dla mnie?- zapytała klepiąc po tyłku. Wyrwałem się z jej objęć i odwróciłem. Perwersja! -A, obrażony, dobrze, jak sobie chcesz.- odparła i usiadła do komputera. Zająłem się czymś, żeby nie oszaleć z nudów. Najchętniej wyszedłbym gdzieś, wsiadł do samochodu, odwiedził kumpla. Niestety, to ona decydowała o planie dnia. Toteż, jak już wspominałem, zająłem się czymś. To ją oczywiście zaniepokoiło. Koniecznie musiała mnie skontrolować. I oczywiście wpadła w szał. Darła się na mnie, że robię jej na złość, że przeze mnie to tylko same problemy. Ciekawe, czy w innych domach też tak się facetów traktuje. Co mi pozostało, usiadłem na kanapie i zacząłem oglądać telewizję. Jakoś tak mnie to znużyło, że zasnąłem. Miałem sen, w którym jestem sam na środku ulicy. Rozglądam się dookoła, jej nie ma. Cieszę się, chodzę sobie po tej ulicy we wszystkie strony, ludzie mnie mijają, uśmiechają się do mnie, coś tam mówią, ale ich nie rozumiem. W pewnym momencie ogarnia mnie panika. Czuję, że chcę wrócić do domu. Nie wiem, którędy iść. Jej nie ma przy mnie. Zaczynam biegać w kółko. Drę się.
Obudziłem się zlany potem. Rety, ale stres. Nie, jednak nie umiem bez niej funkcjonować. Pójdę i ją chyba przytulę, może nawet pocałuję. Zrobię to, zanim przyjdzie tamten facet. Zawsze przychodził wieczorem i mi ją zabierał. Czy to nie wkurzające, przecież miała być tylko moja, nie było mowy o…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil astra78
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…