Wróć do katalogu

Opowiadania Fantasy - Róża cz.4

:D:P:)

Ewella12, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ojciec Róży odchrząknął znacząco. Znów cisza zapadła w całej sali. Rozmowy ucichły, śpiewy ustały a tańce zostały przerwane. Wszystkie twarze zwrócone były ku głowie rodziny. Mężczyzna wstał, wygładził koszulę i wyprostował się. Dumnym wzrokiem potoczył po sali. Po zgromadzonych. . - A więc – zaczął słabym głosem. Odchrząknął - Nadszedł już czas kiedy muszę oddać mą córkę na próbę Czasu. – mężczyzna mówił pewnie, słychać było wciąż jednak w jego głosie wzruszenie - Jak szybko minęło tych piętnaście lat. Pamiętam ciebie – spojrzał na Różę – moja mała kiedy bawiłaś się lalkami, ubierałaś je czesałaś i posyłałaś na bale. – Róża uśmiechnęła się – Dziś to nie lalki, lecz siebie ubierasz, czeszesz... – mężczyzna zwiesił na chwilę wzrok, przełknął ślinę – ...i tak dalej. No cóż... Jesteś już dorosła. Musisz ruszyć w świat by poznać Czas. Oto oddaję cię w ręce młodzieńca, którego przyprowadziłeś ze sobą, nie pytając nawet o jego imię. – siedząca obok mężczyzny kobieta zaszlochała cicho – Szczęścia ci życzę – zawył z bólem mężczyzna – Abyś wróciła do tego domu cała i zdrowa... – ojciec przetarł oczy dłonią – Amen – zakończył. Gromkie brawa wzbiły się aż pod sam sufit sali. Goście z uśmiechem i z łzami spoglądali to na ojca to na córkę. On płakał...

***

- ...Amen – zakończyła Elena. Wstała i obróciła się. Las kończył się stromym zboczem, na którego szczycie stał kamień. Valsav wychylał się za jego krawędź. - Patrz! – krzyknął – Wioska! - Dzięki ci, Boże – szepnęła Elena spoglądając na prowizoryczny ołtarz, dzieło jej rąk - Tam w dole! – krzyknął Vaslav – Jest karczma. Przenocujemy tam. – Vaslav ruszył ku Elenie szybkim krokiem - Nie mam pieniędzy. – powiedziała Elena - Ja mam. Co nieco zostało mi z odprawy – Vaslav wziął głęboki oddech mrużąc oczy – Będą łóżka.. Jak ja dawno nie spałem w łóżku. - Ja też – powiedziała ponuro Elena - Nie cieszysz się? – spytał Vaslav - Cieszę... - No to co się stało? – Vaslav chwycił jej dłoń, jednak Elena wyrwała mu się. - Nic – powiedziała gniewnie, obróciła się i ruszyła przed siebie depcząc ołtarz ledwo odstający od ziemi.

***

- Rosa – szepnął Vaslav zbliżając się do płaczącej złotowłosej. Leżała na olbrzymim łożu pod baldachimem kryjąc łzy. Cztery ściany pokoju zdawały się napierać na Vaslava. Chciał jak najszybciej stąd wyjść. Chciał obrócić się i wybiec z tego domu. Chciał ruszyć w dalszą drogę... sam. Nie mógł. Nie mógł zostawić jej bez słowa. - Uciekniemy – syknęła Róża przez łzy - Ale.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych