Wróć do katalogu

Otchłań czterech ścian

Opowiadanie ukazujące w niekonwencjonalny sposób los jaki czekał żołnierzy, którzy byli wręcz pewni powrotu do domu podczas II wojny światowej.

Kasi, opublikowano , 5 min czytania, 2,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wstęp Styczeń 1937 roku młody John Linnergrade amerykański żołnierz nie wie, że to co wydarzy się niebawem zmieni bieg historii, która znamy.. Tylko jeden człowiek człowiek odmieni bieg całej historii XX wieku.

Otchłań czterech ścian I I -Witaj John! Wypowiedziała jak każdego ranka pracownica bazy wojskowej, w której pracował Linnergrade. -Cześć Mia, miłego dnia. Odpowiadał zawsze z lekkim uśmiechem oficer. Następnie wkraczał do swojego biura i wykonywał zwykłą papierkową robotę. Jednak dzisiaj miało być inaczej z racji tego, ze w całym ośrodku zaczęto wymieniać meble na nowe. Gdy John chciał wkroczyć do biura został zatrzymany, jednak szybkim ruchem ręki odepchnął pracownika firmy meblarskiej, zasiadł w fotelu i zapalił swoje ulubione kubańskie cygaro. Zobaczył, że jak na razie została wymieniona tylko szafa. Z lekkim uniesieniem podszedł do niej aby zobaczyć czy wszystkie jego rzeczy są na swoim miejscu i….. W tym właśnie momencie silny wiatr zaczął siłą wpychać go do środka. Mimo wszelkich starań poddał się i i trafił w głęboką otchłań. Nie wiedział co go czeka podróż trwała kilka sekund, które Johnemu dłużyły się nieubłaganie. Nagle poczuł niesamowity odór czegoś w rodzaju sfermentowanego mięsa i kiszonej kapusty. Zanim zdążył poskładać wszystkie wydarzenia w jedna całość zobaczył przed nim postać niskiego i krępego mężczyzny w dlugim plaszczu. Była to postac człowieka który trzyma w ryzach cały świat, a raczej trzymłl, ponieważ od niedawna odegrać się chce na nim młodszy brat. - Witaj żołnierzu rzekł spokojnym męskim głosem. Pewnie zastanawiasz się po co Cie tu sprowadziłem? Jesteś moja ostatnia deska ratunku. Nazywam się Jerremy Winnetrade i jestem panem tego świata. Rządzę nim dobrze dbając o wszystkich mieszkańców, niestety od pewnego czasu nei podoba się to mojemu młodszemu bratu Philipowi. Pewnie słyszałeś już o Hitlerze prawda? - Kto o nim nie słyszał szefuniu. To szemrany typ z jego władzy nie będzie nic dobrego. - W tym musze się z Toba zgodzić niestety jest on jedynie marionetka w rekach mojego brata. W sumie ma je dwie. Druga jest Stalin. Dąży on do rozpętania wojny jakiej ten świat jeszcze nigdy nie widział, która pochłonie miliony istot zarówno cywili żołnierzy jak i cywili. - Dobra to wszystko jest naprawdę okrutne ale jaka role w tym…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych