Wróć do katalogu

Padał Deszcz - Detektyw Wąs ep4 ostatnia zagadka

ostatnia zagadka Wąsa i Klaksona

rafalus79, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Padał deszcz w okolicy przemyśla, kiedy w centrum Londynu... Świeciło słońce... Doktor Klakson, wypolerowawszy brylantyną wąsiska, mając nadzieję że Wąs w końcu je zauważy, podszedł do stolika, gdzie oczekiwała już na niego jajecznica na boćku. Tuż obok talerza leżała wizytowa karta Wąsa, na której detektyw napisał wyraźnie spieszną ręką: Zacznij beze mnie. Spóźnię się. Mam ważną rzecz do zrobienia. Znowu pobiegł za przestępcami beze mnie – pomyślał dr. Klakson. Przykro mu się zrobiło. Zaiste kochał Wąsa jak... brata. Wiele razy gdy ten spał, Klakson pochylał się nad jego wyrazistym czołem całując na dobranoc i głaszcząc po wąsach... Potem długo patrzył na detektywa gdy ten spał, chrapał, gonił wyimaginowane istoty, lunatykował po własnym oraz obcych domach, również publicznych. Lata pod jednym dachem oraz prysznicem zbliżyły ich do siebie. Poznał go, kiedy policja zwróciła się o opinie ekspercką dla wydziału z przestępczością z-organ-izowaną, do walki z nieuczciwymi lekarzami. Sprawa dotyczyła konowała zabitego przez rodzinę pacjenta, której odmówił wydania świadectwa zgonu. Potem spotykał go co jakiś czas w „magicznym zakładzie fryzjerskim” gdzie za kostkę cukru, koń strzygł uszami. Pomagał policji w przesłuchiwaniu światka... przestępczego. Albo u zegarmistrza do którego przychodził po wskazówki. Potem znowu się spotkali kiedy Klakson wydawał opinie w sprawie porucznika Kulągo, który został zatrzymany w pobliżu domu uciech za strzelanie batem... po pijaku. Albo kiedy zatrzymano sadystę-sklepikarza w trakcie torturowania klienta, którego naciągał na... kasę. Czy pewnego staruszka który na straganie dorabiał do policyjnej emerytury, którego wsadzono do paki za przedawnienie;... pasztetu, masła oraz mleka. Potem pracowali razem w wydziale śledź-czym który zajmował się przestępczością wśród rybaków, gdzie niejaki Kuter-noga miał swoją rybacką sieć przestępczą. To razem z Wąsem rozwikłał swe najgłośniejsze sprawy szeroko komentowane na łamach News Łyk’a ( według którego przestępczość jest ponoć coraz gorzej... zorganizowana...). Pamiętał kiedy napisał pierwszy tom „Detektyw Wąs i tajemnica urwanego hejnału mariackiego” – okazało się że strażak wytrąbił... flaszkę. Albo kiedy zatrzymali bossa mafii elektryków, któremu z kieszeni wystawał podręczny złodziej kieszonkowy. Lub…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych