Państwo Longbottom
Jest to krótkie opowiadanie które opowiada co się działo na drugim planie przygód młodego czarodzieja Harry'ego Pottera powieści J.K. Rowling. Są to sceny wspomniane w książce ale nie opisane. Mam nadzieje, że spodoba się temu kto czytał Pottera
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Mama zabrała Nevilla - oznajmił Frank Longbottom, gdy jego żona Alicja z przerażoną miną dostrzegła puste łóżeczko w kącie ich sypialni - stwierdziła, że za dużo pracujemy, i zabrała go abyśmy trochę odpoczęli. - To bardzo miłe z jej strony, ale nie musiała, Neville powinien jak najwięcej czasu spędzać z rodzicami, już nie długo zapomni jak wyglądamy - rzekła Alicja wieszając się na szyi męża. - Nie martw się - oznajmił Frank obejmując żonę - na co masz dziś wieczór ochotę. - Na... spanie - zaśmiała się - praca w biurze aurarów nie skończy się chyba już nigdy.
Frank pocałował żonę wychodząc z sypialni, znikając w kuchni wstawiając wodę na palnik.
- Herbata postawi nas na nogi - oświadczył z kuchni.
Alicja usiadła w głębokim fotelu przed kominkiem zaczynając przeglądać "Proroka Codziennego" ogrzewając się równocześnie w buchającym z kominka ogniu. W tym samym czasie drzwi ich domu eksplodowały wyrywając je razem z futryną. Frank w brzmieniu oka pojawił się w salonie, a Alicja z otwartymi ustami zerwała się z fotela kompletnie oszołomiona.
Przez dziurę po drzwiach wleciało kilka szkarłatnych grotów zaklęć, wszystkie minimalnie minęły Longbottomów, którzy w pośpiechu wyciągnęli swoje różdżki. Do salonu wkroczyło z kłębów dymu i kurzu czterech nie proszonych gości w czarnych płaszczach, na przodzie kobieta o czarnych gęstych włosach i czarnych oczach, które przysłaniały ciężkie powieki i wachlarz długich rzęs. Kobieta celowała w parę różdżką szczerze dumna ze swojego czynu.
- Bellatriks Lestrange - rzekł Frank celując różdżką prosto w jej pierś.
Ta tylko się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Montez
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…