Wróć do katalogu

paradoks wojny

hej hej to moja pierwsza publikacja na razie jest tylko prolog.jeśli was zaciekawi i chcecie mieć wkład w ta opowieść to piszcie na mój e mail.opowiadanie rozgrywa sie w czasie i miejscu fikcyjnym opowiada o starożytnych rasach i ich wojnie

lukiop, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Prolog Początek wojny Garstka nomadów przemierzała Pustynię z freduli do devany. Widać było, że są zmęczeni.Ich przywódca,Mombasi wiedział, że długo nie pożyją.Gdy wznieśli się na szczyt wydmy Mombasi rozejrzał się dookoła.Długa jeszcze droga przed nimi. Gdy zeszli z wydmy powiedział: -warta przez całą noc niech trzech przyniesie jakieś krzaki a dwóch niech zapoluje na cokolwiek, bo wszyscy pomrzemy z głodu-. -Długo nie pożyjemy- pomyślał-i to ma być ta niezwyciężona armia?Przecież to jest garstka ledwo trzymających się na nogach żołnierzy! -kapitanie!-Zawołał wartownik-na lewej flance oddział pustynnych demonów!ATAKUJĄ NAS!- -dwudziestu pikinierów,formacja tarczy,za nimi rycerze i reszta pikinierów na tyłach strzelcy-rozkazywał mombasi-połowa kapłanów do ataku a druga połowa módlcie się żebyśmy wyszli z tego piekła żywi. Pustynne demony były coraz bliżej i bliżej.Dało się wyczuć oddech czterdziestu żołnierzy czekających na śmiertelny cios przeznaczenia.Demony zaatakowały.żołnierze mombasiego bili się dzielnie,ale przewaga demonów była znacznie większa -ruszajcie się rycerze, myślicie, że ja będę ratował wam tyłki?-Krzyknął mombasi odrąbując głowę jednemu demonowi, który…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych