Pieśń o Wolności
na World Press Photo było piękne zdjęcie... dramatyczne... Przedstawiało tylko człowika który zabijał drugiego, ale ja ujrzałem na nim coś czego żaden aparat nie potrafiłby uchwycić...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jedna chwila... Spokojne spojrzenie... Garść błyskawic siejących spustoszenie na pochmurnym niebie i setki gwiazd pojawiających się nocą. Miliony liści, powiew wiatru, rzeki, morza i nieustające opady śniegu. Silne promienie słoneczne uderzające w najdziwniejsze krainy naszego świata, oraz lodowce burzące normalność oceanów. Pod tym wszystkim stoi nasze życie i jego wszystkie zakamarki... Gdy stoimy i spoglądamy jak zło zabija naszych proroków, walczących o naszą wolność, a nie potrafimy wydobyć z siebie sił na błagalny krzyk - prośbę o wolność. Setki łez, otaczających to miejsce ludzi i ostatnie słowa upadającego narodu... Nadzieja jaką buduje w nas przywódca... Jego zapewnienia o spokojnej starości i wolnej śmierci wytwarzają powiew nowej siły gotowej do ataku... Ale ich dłonie są słabsze, a rywal posiada moc wszechmogącego, który stoi ponad i nie słucha pieśni o wolności jaką ze łzami na oczach wypowiada lud w chwili godnej rozmyśleń. Nie ma dla nich nadziei... Nie pomoże cywilizacja czy zapewnienia sojuszników którzy uciekli w najgorszym momencie... Oni błagają abyś wysłuchał czytelniku ich piesni o wolności której nigdy nie otrzymali... Pełne łez oczka młodej dziewczynki... Ona nie rozumie co się tu dzieje... Siedzi samotnie i modli się do Boga o jego miłość... Gdzie ona się znalazła? To tylko część naszego życia - męczennictwo... Ona nic innego już nie ujrzy poza śmiercią najbliższych... Chwila na rozmyślanie... Spójrz jak delikatnymi stópkami wybijała idealny rytm skacząc po zakurzonej ziemi, w czasie zabawy z przyjaciółmi. Jej ramiona słabe a buźka pełna miłości i radości. W obronie takich cnót do walki wyruszył powstaniec godzien poświęcić wszystko co ma by uratować ojczyzne. Stanął na czele powstania i rozpoczął walkę z silniejszym przeciwnikiem. Nie było dla niego strachu i bólu... Widział swoich braci umęczonych nienawiścią wroga... Poznał historię swego kraju i pokochał go nad życie, jak mężczyzna kocha kobietę. Znalazł się w samym sercu walki nie okazując minimum strachu walczył dla wolności, choć nienawidził walczyć. Błagał tylko o wolność, aby każdy zabity w tej wojnie po obu stronach stał się wolny... Spełnił swe marzenia... Wolna ojczyzna... Starał się... Nie dla siebie... Dla swojej wielkiej rodziny - swojego kraju. Ochrzczony przez Boga na wybawce swego narodu, nie siłą ale umysłem, stanął na samej górze... Najważniejszy wojownik tego kraju - nadzieja bliskich... Błaganie o wolność... Wywlekli go na środek placu okaleczając jego ciało. Nie zważali na obecność małych dzieci... Kilkoma strzałami w powietrze stworzyli wolną przestrzeń i rozpoczęli swoją robotę. Ich wiara w Boga? Ich wiara w moralność? To nieistotne... Stali na środku placu trzymając zwiazanego powstańca, wciąż szarpiącego się i błagającego o wolność. Przystawili mu broń do głowy... Sekunda ciszy... Pokazał strach... Widział swoją rodzine która męczona przez wiele dni teraz przebywała w lepszym świecie... Ujrzał twarz Boga która gorącym słowem otuliła jego myśli i pozwoliła mu opanować psychikę... Spoglądał teraz na ludzi zgromadzonych na placu... Płacz... On chciał wam pomóc, ale
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Sitek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…