Piotr
Myśl, która pozostała po człowieku, rozwijając się w sercu drugich, daje świadectwo o tym, który ją stworzył
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Gdy Piotr usiadł do swojego laptopa tego ranka, by jak każdego innego od ponad 3 miesięcy pisać kolejne rozdziały swojej autobiografii,- poprawiać- je, dokładając kolejne elementy ze zdarzeń, które opisał, a o których szczegółach przypominał sobie dopiero potem, pomyślał, że to przecież nie wielkie ma już teraz znaczenia, nie ważne czy opisze swoje wyprawy i doświadczenia z nimi związane, czy opisze jak zaparło mu dech na widok Jeziora Królewskiego, czy to, co czuł po przeczytaniu swojej ulubionej książki, albo jakie potworne emocje były w nim, gdy mając 4 lata ujrzał martwego kotka, ze zmiażdżoną czaszką. Nie ważne czy opisze jak w jego mniemaniu wygląda miłość, czym ona dla niego była i w jaki sposób ją czuł. To nie miało już znaczenia. Zamknął oczy, pozwolił myślom wędrować.
Przypomniał sobie jak na wykładach z języka polskiego przez 3 lata każdej wiosny wyglądał przez okno, za którym rosło kwitnące drzewo, którego pąki tak świeże, tajemnicze, budzące się do życia, napawały go radością. Nikt tej radości nie podzielał nikt nawet nie patrzył na to drzewo. On jednak patrzył i widział jego piękno. Czuł jego siłę i czystość jego stworzenia.
Przypomniał sobie, jak pewnego lata przez cały dzień siedział na pomoście. Patrzył wpierw na poranne słońce, potem na jego zenit, zachód, a w końcu na bezchmurne niebo nocne wypełnione gwiazdami i widokiem księżyca w nowiu. Czuł jak ciepły wiatr smuga jego twarz, jak woda obijająca o pomost wydaje ten swój –„ hlup”-, który go tak uspokajał. Przez ten cały czas, ludzie przychodzili i odchodzili, a on siedział i…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ocean
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…