Wróć do katalogu

Poczuć wolność

Wspomnienie...

Sissi, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dzień był piękny. Lato, wakacje. Nie było gorąco, wiał leciutki wietrzyk. Przyjechałam do Ani i dowiedziałam się, że jadę na Grandzie. Lubię tą klaczkę. Czarna ślązaczka, milutka, nieco uparta, ale mi też niczego w tym kierunku nie brakuje. Do tego oczywiście stara wojskowa kulbaka. Po prostu czysta poezja! Ania jechała też na ślązaczce, ale gniadej o imieniu Pasja. Przejechałyśmy bez problemów przez drogę i zanurzyłyśmy się w lesie. Humory nam dopisywały. Zresztą, kto by nam się dziwił? Konie szły chętnie. Trochę kłusa, trochę stępa i oczywiście – galop! Trudno nazwać to wspaniałe uczucie, kiedy koń sam cię niesie. Krew wrze w jego żyłach. Słyszysz jak bicie dwóch serc – twojego i wierzchowca gra jedną tą samą melodię. To coś cudownego! W jednej chwili odpływają wszystkie troski. Cała szara rzeczywistość zostaje gdzieś daleko, wszystkie złe myśli zostawia się na ziemi. Siedząc w siodle myśli się tylko jaki ten świat jest piękny… W uszach słyszałam tylko melodię wiatru, który targał włosy. Po prostu czuło się radość konia z tego biegu, a Granda ma to do siebie, że jak się już rozpędzi, to koniec. Gna, można by powiedzieć bez opamiętania przed siebie. Można przymknąć lekko oczy i dać się ponieść… Z lasu wyjechałyśmy na pola. Przed nami był dość spory pagórek. Jako, że pole było zorane (nie wiadomo czemu, bo potem zostawione odłogiem) nie mogłyśmy galopować. W grę wchodził tylko kłus, albo stęp. Granda wybrała to pierwsze, a ja jej tego nie broniłam. Sama miałam ochotę trochę zaszaleć. Wyjechałyśmy na

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych