Podsłuch
Uważajcie w środkach komunikacji ;)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Moja przyjaciółka z liceum powiedziała mi kiedyś, że bardzo lubi podsłuchiwać rozmowy pasażerów w środkach transportu publicznego. Chcąc nie chcąc (nie mogłam przecież z nią zbyt długo rozmawiać, bo zwykle pojawiały się obok jakieś osoby konwersujące na „konieczny do podsłuchania temat”), z czasem przejęłam ten zwyczaj. Pewnie to nieładnie i niezbyt grzecznie ale kto powiedział, że jestem lub mam być grzeczna? Poza tym, słyszę mimowolnie tylko te zdania, które wypowiadane są głośno. A że potem wyciągam ucho w kierunku, z którego one padły, to już całkiem inna sprawa.
Tematy, jak na pewno sami wiecie, zdarzają się w autobusach/pociągach/tramwajach, przeróżne. Od mniej lub bardziej (często mniej) udanych wizyt u lekarza, przez zdawkowe „co u ciebie słychać?” i równie zdawkowe odpowiedzi, po opowieści o burzliwych związkach. Te ostatnie często odbiegają na kilometry od zdawkowości i możemy usłyszeć więcej, niż byśmy sobie tego życzyli.
Sytuacja, dla mojego aparatu słuchowego, jest bardzo komfortowa wtedy, kiedy:
a. pojazd, którym się z osobą „słuchaną” poruszam jest nowy, silnik pracuje cicho,
b. osoba „słuchana” siedzi blisko,
c. nie szepcze,
d. ma dobrą dykcję,
e. nie zakrywa, w najciekawszych momentach, ust (niekulturalny nawyk),
f. nie wysiada w kulminacyjnym punkcie rozmowy(!)
g. nie rozmawia przez telefon!
Punkt „g” powinien być zakazany, absolutnie niedopuszczalny i wykluczony w regulaminie środków transportu. A połączenie pkt. „g” z np. pkt. „c” lub „f” powinno być obłożone karą grzywny, bez możliwości odwołania czy spłaty w ratach.
Czytałam kiedyś, że mózg człowieka jest tak skonstruowany, że jeśli słyszy
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil KobietazMagdalii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…