Wróć do katalogu

Półciemność

... w połowie przypadków umówiliśmy się na spotkanie ...

kapustka, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Oglądałem program motoryzacyjny. Swoją drogą to ciekawe, że go polubiłem - nie mam prawa jazdy, ani perspektyw na własną brykę. Co dziwniejsze, nie przełączam również poradnika księgowego, choć nigdy nie wypełniłem PITu. Może hipnotyzuje mnie rytmiczna oprawa, lub głos prezentera? Chciałbym kiedyś pracować jako operator kamery, lub w postprodukcji. Gdy odcinek zmierzał ku końcowi zorientowałem się, że jest bardzo przyjemny i ciepły jesienny dzień.

- Zabrałeś coś na spacer? - Tylko dokumenty i klucze. - A telefon? - Zostawiłem podłączony do ładowarki.

Oprócz mnie przechadzało się kilka osób. Szczególnie zapamiętałem zamyśloną dziewczynę, która wyprowadzała psa. Wyglądała powalająco i bardzo naturalnie. Od razu wpadła mi w oko i przez resztę trasy wyobrażałem różne sposoby rozpoczęcia i dalszy przebieg rozmowy. W połowie przypadków umówiliśmy się na spotkanie. Doszedłem do alejki z kasztanowcami i usiadłem na środkowej ławce.

Wygodnie rozłożyłem się i obserwowałem pierwsze uschnięte liście. W pewnym momencie coś mnie oślepiło. Zmrużyłem oczy. Pomyślałem, że ktoś puszcza zajączka zegarkiem. Na końcu asfaltowej ścieżki stała dziewczyna. Zbyt daleko, to nie ona. Ponowny błysk. Wrażenie, że dochodzi z drzewa. Oparłem plecy i odchyliłem głowę. Mruganie narosło. Spanikowałem. Przestałem rozumieć, co się dzieje.

Zawładnęło mną okropne przeczucie, że coś nadchodzi. Żadne miejsce nie było bezpieczne, ale chciałem uciec. Wtedy odkryłem, że jestem bezwładny. Moje ręce, nogi i głowa były przyklejone do ławki. Wrzeszczałem z przerażenia. Nawet nie zauważyłem, kiedy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych