Wróć do katalogu

Polityka i politycy

Praca na WOS

xMarcelinax, opublikowano , 9 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Polityka i politycy. Tyle się o tym mówi w dzisiejszym świecie, ale czy zastanawialiśmy się kiedyś, co to właściwie oznacza? Bo dokładnie słowo „polityka” pochodzi od greckiego poly - mnogość, różnorodność i polis- czyli państwo-miasto i od samego początku było (a przynajmniej miało być), to dbanie o dobro państwa i jego mieszkańców. Czy tak jest? A jeśli tak, to gdzie i czy w Polsce? To tez rozpatrzymy. Ale jeśli wiemy już, czym jest polityka, to może warto tez poznać definicję słowa polityk? A więc zazwyczaj kojarzy nam się taka osoba z jakimś człowiekiem w drogim garniaku, pod krawatem występującym w telewizji, pojawiającym się w prasie, wiadomościach, zazwyczaj przez wywołanie jakiegoś skandalu, ośmieszenie się. A jednak nie takie powinny być nasze skojarzenia, bo przede wszystkim, musi to być człowiek wykształcony, pragnący dobra ludzi, czyli idealnych polityków na tym świecie nie ma, lub występują w jakimś odsetku populacji. Przykre, jednak prawdziwe. Każdy z nas wie, że w dzisiejszych czasach goni się tylko za pieniędzmi, sławą i niczym innym. Teraz jednak skupmy się na tym, jak nasi przyszli rządcy wcielają się miłościwych samarytaninów. Przed wyborami, które odbyły się 21 listopada obecnego roku, odbył się program wyborczy, który ma zachęcić potencjalnych głosujących do oddania głosu na kandydatów z poszczególnych ugrupowań. W programie tym uczestniczyły następujące partie polityczne działające na terenie naszego kraju: PiS, SLD, PO, oraz PSL. Każda z tych stronnictw miała oddzielny program, jakby chcieli się prześcignąć w obiecywaniu obywatelom nowych rzeczy, a co my mamy na to poradzić? Ocenić i rozważyć najlepsze możliwości. Jako pierwszy omówimy program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości (PiS), partii o której w ostatnich miesiącach jest bardzo dużo słychać, a jej członkowie są bardzo rozpoznawalni. Co mają nam do zaoferowania? Otóż jeśli wygrają tegoroczne wyboru, obiecują nam, że zmienią w naszym państwie na pierwszym miejscu – złą konstytucję. Wprowadzą nieuchronność od kar, oraz ochronę pokrzywdzonego, jak i zaczną preferować konfiskatę majątków przestępców. Dobrze, dobrze, ale co, jeśli człowiek biedny, zostanie skazany za jakieś drobne przewinienie, również zabiorą mu majątek, skaża jego rodzinę na nędzę, a kiedy taka osoba wyjdzie, nie będzie miała do czego wracać? Mi stanowczo nie podoba się ten pomysł. W sprawie sądownictwa zapowiadają również wprowadzenie szybkich wyroków, skomputeryzowanie sądów, usprawnienie wyroku kar, wykwalifikowanie niezależnych i skutecznych prokuratorów, co ma zapobiec wszelakim korupcją, usprawnienie wykonywania kar, jak i nietolerowanie łamania prawa. Wszystko jakby na plusy dla obywateli, jednak dlaczego nie ma tu nic wspomnianego o podwyższeniu poziomu życia Polaków, lub ograniczeniu swobody polityków? Było wspomniane co nieco o rzeczywistej odpowiedzialności polityków i urzędów, jednak bliżej PiSowcy nie określili, o co im chodzi. Kontynuując, Polska nie jest krajem przestępców, jednak usprawnienie wyroków mogłoby przyśpieszyć wieloletnie czekania na rozprawę. I kolejna kwestia mogła poruszyć mieszkańców Śląska i zachodnich części kraju – ochrona przed roszczeniami niemieckimi. Bo niby na jakiej podstawie mają oni rządzić się w naszym kraju i ubiegać o cokolwiek? Na koniec dodali jeszcze, że mają zmodernizować i zrestrukturyzować polskie siły zbrojne. Jeśli tak uważają, to po co wysłali i dalej wysyłają naszych chłopców na fronty do Iraku, czy Afganistanu, by mieszali się w konflikty, w których my i tak nic nie zyskamy, a przecież oni mieli dom, rodzinę i być może kogoś, kto na nich czekał. Zbierając wszystko w całość, gdybym posiadała prawo głosu, nie oddałabym go na ta partię, gdyż zapowiadane przez nich zmiany wydają mi się zbyt błahe i nie trafiające w problemy i potrzeby naszego państwa. Może następni kandydaci będą mieli coś więcej do zaoferowania. Sojusz Lewicy demokratycznej (SLD) – partia ta należy do Europejskich Socjalistów, największe sławy to byli premierzy Leszek Miller i Marek Belka. Kandydatami tego ugrupowania są: Grzegorz Napieralski, który w ostatnich

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych