Wróć do katalogu

Powojenne zapiski cz II

Prosiłabym o jakikolwiek komentarz, czy ktoś to czyta i ma uwagi :/

Igis, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Budynek zrobił na mnie ogromne wrażenie, może nie swym kunsztem architektonicznym, alenie była to placówka przekształcona w prowizoryczne więzienie, jak to często bywało po wojnie. Ludzie zmuszeni byli mieszkać w zupełnie nie dostosowanych do tego pomieszczeniach, więc ucieszyłam się, że chociaż on ma zapewnione godne warunki. Zaraz potem naszła mnie inna refleksja. To miejsce musiało przytłaczać i brutalnie uświadamiać osadzonych, ogromne kraty w oknach przypominały, że stąd nie ma możliwości wydostania się. Czyżby ta mała grupka skazańców, niektórzy już z wyrokami, mieli próbować uciec? Sam kompleks był prosty, masywny i zwarty obejmował dwa podłużne, trójkondygnacyjne budynki. Całość wprawdzie znajdowała się w mieście, jednak w dość ustronnym miejscu, położona przy samych torach kolejowych, także więźniowie na pewno słyszeli przejeżdżające, stukoczące wagony, pisk hamulca… To wszystko było wpisane w ich bytność tutaj, zakłócało cenny, nocny spoczynek i drażniło. W obozie też spokojnie nie odpoczywaliśmy: krzyki esesmanów, czasem ujadanie psów, a w późniejszych godzinach lament współwięźniów, stłumiony śmiech strażników, nigdy nie panowała tam cisza. Skierowałam się do świeżo pobielonego budynku centralnego, lecz moja obecność uszła uwadze mijających mnie mundurowych. Byłam aż tak niezauważalna z moimi 160 centymetrami? Aż tak wyniszczona przez obóz, że pomimo swoich niedawno skończonych 20 lat, nie zwracałam niczyjej uwagi? A może nikt nie miał mi odwagi zwrócić uwagi, może byłam tak niecodziennym widokiem, że nie wypadało mnie wyprosić, skoro weszłam na przepustkę przez szlaban na podwórzu? Czy to wystarczyło? Ciemnofioletowy numer na 47864 na moim drobnym przedramieniu, drobne, okrągłe i nierówne cyfry, których tak szczerze nienawidziłam. -Dzień dobry- siliłam się na jak najmilszy, ciepły głoski, zaś na mojej twarzy zagościł anielski, delikatny uśmiech. Mężczyzna w brudnym, obszernym stroju spojrzał na mnie kpiąco. -Czego tu szuka?- rzucił mi w odpowiedzi, podnosząc się z chwiejącego krzesełka, zdecydowanie za małego dla takiego rosłego osobnika. -Przyszłam w odwiedziny- odpowiedziałam z nieschodzącym uśmiechem i pokazując mu paczkę zagranicznych papierosów.- Bardzo mi zależy. To nie potrwa długo- zauważyłam zakłopotanie na jego twarzy. Z jednej strony patrzył zachłannie na spore opakowanie, które trzymałam od niechcenia w dłoni, z drugiej znał zasady, które chyba wyraźnie zabraniały odwiedzin. -Zasadniczo, wie panienka… To zależy do kogo- westchnął.- No, ale wpuścili pannę, to pewnie ma pozwolenie- bąknął nawet nie oczekując na moją odpowiedź. -Liebehenschel- szepnęłam. Pierwszy raz od wielu miesięcy znów je wypowiedziałam, nie często doń sięgałam. Zazwyczaj użycie go to była konieczność, tak jak teraz, tak jak przenoszono mnie do Kanady, tak jak podejmowałam jego oszczędności... Właściwie nie zbyt często. Czasem wystarczyła jego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych