Powstanie
Hmmm,a miasto płonęło...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
A miasto płonęło… Szacowne gmachy katedr, kościołów, uniwersytetów i bibliotek obracały się w pyl. Ogień był wszędzie. Wpadał do ust, szczypał oczy, zabierał najbliższych. Śmierć, jak już wiele razy przedtem i wiele potem, zbierała swe ponure żniwo. To był koniec tego miasta… Tak przynajmniej sądzili ci, którym udało się przeżyć jakimś cudem. Cuda zdarzały się rzadko, jak to cuda, i trwały krótko. I zawsze jak zły szeląg wracała rzeczywistość w postaci huków strzałów, wybuchu bomb spadających na miasto i krzyku rannych. Tu było piekło… Ona to widziała. Ona tu była. Zamknięta w czterech ścianach swojego domu widziała wszystko, wszystko słyszała. Każdy krzyk, każdy wybuch, jakby to ona umierała po raz tysięczny, znów i znów. Widziała też jego. Poetę. Dla niej pisał, dla niej żył. Tak przynajmniej sądziła. Nazywał ją swoim kwiatem, swoją perłą, swoim sercem. „Jemu nie może się nic stać, o Boże, spraw, by wyszedł z tego cało…” – powtarzała słowa swojej modlitwy. Mógł mieć dwadzieścia lat, nie więcej. Ile miała ona? Któż to może wiedzieć. „Z tobą popłyniemy przestrzenią: głębokość rzeka seledynowej ciszy przesypie w powiekach rzeki…” Czy rozumiała? Oczywiście! Czy
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Dorocia3
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…