Pozory...
Kidyś usłyszałam historię o tym, że można być z kimś, kogo się nie kocha już. Znalazła ona odzwierciedlenie w tym krótkim opowiadniu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W półmroku..., pijąc kawę po obiedzie, patrząc w oczy, spytała: „Kochasz mnie”? Spojrzałem. Filiżanka cicho zabrzęczała o talerzyk... To już nie była tamta dziewczyna, sprzed dwudziestu lat, gdy była jeszcze nie moja... Miała te same oczy, lecz dojrzalszą twarz i sylwetkę – tę samą, chociaż urodziła mi syna.. Była jednak obca... „Kocham cię jak dawniej”... Skłamałem... Nie kochałem jej już od tylu lat... Ona nie wiedziała, nie czuła, że już we mnie nie ma miłości, nigdy jej nie dałem powodu, by myślała inaczej... Mówiłem miłością na jej pytania... Nigdy się nie dowie... Dlaczego, już jej nie kocham?... Jest dalej piękna, gdy leży obok mnie, wzbudza dalej moje namiętności, jak przed laty... Lecz już jej... Wciąż ma ładne ciało i uśmiech, szal blond włosów... Zmieniła się... Z potulnej łani, stała się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Mgarett
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…