Przepraszam, mamusiu.
Moje pierwsze opowiadanie umieszczone na tej stronie. Proszę o komentarze i uwagi co do tego tekstu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dzisiaj Ula wstała wcześniej, niż zwykle. Wiedziała, że ma zdarzyć się coś ważnego. Czuła to. Była 5 rano. Dziewczynka po przebudzeniu mozolnie wstała , podeszła do okna i wyjrzała przez nie. Na dworze było zimno, nieprzyjemnie. A przecież jeszcze wczoraj słońce bardzo mocno grzało ! Ula nagle usłyszała jakieś trzaski i krzyki dobiegające z dołu. Przestraszyła się. Czym prędzej schowała pod kołdrę, przykrywając się od stóp po głowę. Lecz chwilę potem zebrała się na odwagę i na palcach wyszła z pokoju kucając na schodach. Nie chciała, aby ktoś ją zobaczył. Bała się, że ojczym ją zbije, jeśli zorientuje się, że dziewczynka podsłuchuje jego rozmowę z mamą. Dlatego tez Ula zachowała spokój. Próbowała nawet wstrzymywać oddech co jakiś czas, aby nikt jej nie usłyszał.
Na dole stała mama i ojczym. On do niej krzyczał . Ona płakała. Uli leciały łzy. Nie mogła nic zrobić, aby pomóc biednej mamie. Po chwili słychać było trzask - było to uderzenie ojczyma w policzek matki, która zaraz po nim upadła na podłogę. Chwilę potem otrzymała jeszcze dodatkowo kilka mocnych kopnięć w brzuch i plecy. Ojczym był zły, bardzo zły. Dziewczynka w końcu nie wytrzymała. Miała potrzebę chronić mamy. Wiedziała, że jeśli nie zadziała teraz, to ojczym zabije mamę. Musiała odwrócić jego uwagę !
- Zostaw moją mamusię w spokoju ! - krzyknęła drżącym głosem. Była jednak w nim niezmierna odwaga i siła. - Nie będziesz mi, gówniaro mówiła, co mam robić - wrzasnął rozwścieczony ojciec rzucając się w stronę Uli, która zaczęła uciekać po schodach w górę, na strych. - Nie! Proszę! Nie rób jej krzywdy.Ona nie jest niczemu winna.. zabij mnie,ale jej nie rób krzywdy!!- skomlała matka przez łzy. Lecz ojczym nie słuchał, uderzył tylko matkę energicznym ruchem w głowę,po czym kobieta zemdlała. Potem pobiegł za dziewczynką. Zaczął uderzać pięściami w drzwi, krzycząc " zabiję cię ! Obiecuję, że jeśli cię dopadnę, to cię zabiję!"
- Co robić. Co ja mam robić ? Boże, dopomóż !…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil r0lka95
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…