Przeznaczenie i tak Cię dosiegnie
Króciutkie opowiadanie o tym jak trudno być innym
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Siedzac w szkolnej lawce patrzyla na swoich "kolegow" i ich bezmyslne twarze.Podrzucila cyrkiel i go zlapala,podrzucila i zlapala...Spojrzala za okno i ledwo sie powstrzymala przed ucieczka."Co sie ze mna dzieje?"pomyslala,"zawsze bylam skupiona,a teraz?Byle dzwieki doprowadzaja mnie do szalu i dudnia mi w glowie...".Wreszcie uslyszala wybawczy dzwonek ale nikt sie nie ruszyl z miejsca,a nauczycielka nadal mowila.Podniosla reke do gory ale wtedy rozbrzmial dzwonek.Wszyscy sie zerwali,a Shantal siedziala jak wmurowana."Przeciez juz wczesniej byl dzwonek,czemu dzwonil dwa razy?"myslala skonsternowana.W koncu wstala i powlokla sie do domu. -Co Srantal,nie uslyszalas dzwonka?Jestes tak durna,ze reagujesz az z takim opoznieniem?-uslyszala ale nie zareagowala.Byla przyzwyczajona do takich wyzwisk;nie wiedziec czemu wszyscy sie jej troche bali.Dotarlszy do domu powlokla sie od razu do swojego pokoju,nawet sie nie meldujac.Nikt nie wybiegl jej na spotkanie,nikt jej nie przywital,byla sama w domu,rodzice jak zawsze w pracy.Przez jakis czas miala nawet psa,jednak ten pewnego dnia wpadl pod ciezarowke...uciekajac przed nia.Dziewczyna spojrzala w lustro wiszace w swoim pokoju.Miala geste czarne wlosy,dwoje wielkich,niemal czarnych oczu,maly nos oraz pelne czerwone usta.Mozna by powiedziec,ze jest bardzo ladna,jednak ona sie nienawidzila.Nienawidzila calej siebie,a juz szczegolnie zebow.Miala wrazenie,ze sa dluzsze i ostrzejsze niz u innych,jednak myslala,ze to tylko gra wyobrazni.Nie mogac zniesc swego odbicia rozbila lustro,juz drugie w tym miesiacu.Odwrocila sie i rzucila na lozko..."Czemu moje zycie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Destiny
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…