Przybysz...
Opowiadanie i wampirze którego niespodziewanie spotyka leszpe życie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mijał kolejny ponury dzień... Był już wieczór, a ja w głodzie za krwią leżałem przykryty kapotą przy dogasającym ognisku wspominając tego nieszczęśnika któremu udało się uciec.. Rozmyślałem właśnie o następnych polowaniach i o tym jak musiałem się dzisiaj zadowolić przysmakiem tutejszych śmiertelników (Piżmakiem Wołowym którego na dodatek źle doprawiłem przez co stał się praktycznie nie jadalny...). Już przymykałem oczy aby oddać się do królestwa snu, gdy nagle... Usłyszałem odgłos czyjiś kroków dobiegający niedaleko od ogniska. Udawając, że śpię pełen radości, że wreszcie złapie jakąś „ofiarę” zacząłem uchylać oko aby dojrzeć kto się tu wlecze... Ku memu zdziwieniu mym oczom ukazał się... Umięśniony woj. w lekkiej zbroi i przepasanym do biodra mieczy. A niech to – pomyślałem, zawiedziony brakiem „posiłku”. Cóż będę musiał się zadowolić tym co miałem... Lecz w tym momencie nieznajomy się odezwał: -Nie musisz udawać.. – Powiedział spokojnie uśmiechając się i... Ukazał swoje przednie kły... To był WAMPIR.. No to klapa – pomyślałem panicznie się bojąc, gdyż nie od dziś wiem, że toczą się tutaj wojny miedzy wampirami... - P-p-Przyszedłeś po m-mnie – zająknąłem się próbując coś wymówić lecz nadal nie wstając.. - Taak – Powiedział jeszcze szerzej się uśmiechając... - Proszę, błagam, nie zabijaj mnie, jestem słaby.. Ja nikomu nic nie zrobię... Tym bardziej tobie... – Powiedziałem siadając i przysuwając się do drzewa i podkulając nogi do siebie - Nie chcę cię zabić...- Rzekł po chwili – Chcę tylko coś ci zaproponować... Zdziwiony jego słowami, podniosłem głowę i przyjrzałem się mu, wyszukując jakiegoś podstępu.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Azz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…