Wróć do katalogu

Przyjacielska socjopatia

Destrukcja jako czynnik urzekający.

Nieoczywisty, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Chociaż postanowiłem umrzeć z nudów, to wrodzony brak dyscypliny zmusił mnie do porzucenia zabójczego pomysłu. W głowie zaświtała mi jednak nowa myśl. Choć nieodbiegająca od tematu śmierci. Rosyjska ruletka! Czy jednak znajdę kompanów do wspólnej zabawy? Ponoć na przyjaciół można zawsze liczyć. Postanowiłem się o tym przekonać na własnej skórze.

- Cześć, co robisz? Ja się nudzę.

- Ponoć nudzą się tylko ludzie głupi.

- Czyli nie dość, że zadajesz się z co najmniej jednym głupcem to na dodatek boisz się...

- Czego się boję?

- Wyłaź z domu to się przekonasz.

Swoją drogą, kumpel do którego dzwoniłem był zawodowym klaunem, występującym na urodzinowych przyjęciach. Niby oczywista sprawa, że takie osoby istnieją i mają znajomych ale to trochę tak jakby kumplować się ze św. Mikołajem. Widziałem już oczami wyobraźni jak podczas wspólnej zabawy kolega w cyrkowym kostiumie wkłada sobie lufę pistoletu do ust, by chwilę później kawałki jego mózgu wystrzeliły na ścianę, układając się we

"WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!;)".

- Dobra, w sumie możemy się spotkać.

- Świetnie, to do zobaczenia za godzinę.

Dwie osoby to zgoła za mało. Brakował jeszcze kogoś...

- Cześć, co robisz?

- Gram na kompie i słucham muzyki.

- Dziewczyno, zacznij w końcu żyć! Cały czas tylko grasz.

- Dobra, dobra. Mogę wyjść.

- To za godzinę?

- Może być.

Nie musiałem wspominać w jakim miejscu mamy się spotkać. Dla każdego z naszej paczki

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych