Przypadek
Jedno z dwóch pierwszych opowiadań, jest pisane i wstawiane na szybkiego (do tego tylko kawałek) zacząłem pisać z nudów ale to polubiłem ten kawałek pisany jest z posiadania zbyt dużej ilości wolnego czasu więc proszę o szczerość poza tym mam 16 lat
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przypadek Jest początek czerwca piętnasto letni Antonio jest znudzony corocznymi wyjazdami do Berlina szuka pracy, pewnego dnia jego kuzynka pracująca we Włoszech zadzwoniła i powiedziała że jest praca jako ogrodnik u bogatego "biznesmena" i do tego dobrze płatna, zapewniają zakwaterowanie i wyżywienie, jedyną barierą jest język, na szczęście Antonio zna J.Angielski i dogaduje się ze swoim szefem przez telefon, zaraz po zakończeniu szkoły trafia do Włoch a dokładniej na Sycylje gdzie zaraz jedzie do willi... Na dzień dobry trafia na uzbrojonych ochroniarzy przy bramie, potem spotyka się z zarządcą służby i reszty ludzi, zapoznaje się także z regułami i zasadami domu oraz ze swoją pracą i zadaniami, Poznaje też prawdziwe zajęcie swojego szefa, nie jest on "biznesmenem" ale Donem Włoskiej rodziny Mafijnej, takiej prawdziwej z zasadami. Mija tydzień i Antonio zauważył przypadkiem jak żona jego szefa kocha się z jego (szefa) najlepszym przyjacielem i postanawia udawać niewidomego ponieważ boi się że jeśli powie to szef nie uwierzy i powie koledze o czym się dowiedział i ten się zemści zabijając go, ale po tygodniu postanawia się przełamać i powiedzieć Donowi o co chodzi więc pewnego dnia bierze aparat fotograficzny i idzie w miejsce z którego najlepiej widać co dzieje się w pokoju Przyjaciela i Żony Dona, a że ma u wszystkich z którymi pracuje opinie słownego i Nie kłamiącego człowieka postanawia powiedzieć Donowi bo Don najlepiej wiedział że można mu zaufać i uwierzyć że jest on słownym człowiekiem nie raz Don prosił o umycie Auta lub też posprzątanie garażu i Antonio Się Spisywał a nawet nadganiał robotę w ogrodzie, Don był zadowolony z tego że Antonio Tak pracuje i Spytał czy nie został by miesiąc więcej bo potrzebna mu pomoc, obiecał "Załatwienie" usprawiedliwień ze szpitala z Włoch że antek miał wypadek i takie tam i że szef załatwił mu rehabilitacje, Antek pewnego dnia poszedł do Dona i powiedział coś co dona zaskoczyło powiedział co widział, Don zdziwiony spytał czy to żart ale niestety Antonio powiedział że nie i że ma dowody, Don nie chcąc uwierzyć w słowa poprosił aby Antonio zaprezentował dowody więc Antonio pokazał zdjęcia z Aparatu i Filmik nagrany też z aparatu cyfrowego, Don zaniemówił i powiedział Dziękuję, Potem wyszedł z Pistoletem w ręku a Antonio za nim i zobaczył jak don pokazuje zdjęcia swojej żonie i Przyjacielowi a potem ich zabija, potem Don podszedł do Antonia i powiedział że Dziękuje i że jest jego dłużnikiem, Don Traktował Antonia jak syna a Antonio pomagał jemu i jego córce 15.Letniej Apolonii, Antonio bardzo lubił Apolonię pomagał jej z Angielskiego a ona uczyła go Włoskiego, Zakochał się w niej a ona w nim niestety Antonio Był pewien że nie ma szans na to by Cura jego szefa ani sam Don pozwolił na to by byli razem, ale pewnego wieczoru gdy Antonio po pracy siedział u siebie w pokoju odnowionym już i umeblowanym na nowo z rozkazu Dona, Przyszła do niego Apollonia i powiedziała że chce się z nim kochać, Antonio nie wiedział jak zareagować ponieważ nie mógł pozwolić sobie na taką zabawę bo wiedział że to córka Dona, więc powiedział jej na spokojnie że nie może bo jest Curą jego szefa a do tego Dona rodziny mafijnej, i że może innym razem. Na drugi dzień Don Poprosił Antonia aby ten poszedł z nim do Niego do Gabinetu a tam siedział już Consigliere* ( *Doradca strategiczny Dona Rodziny Mafijnej pomaga w interesach i pomaga podejmować decyzje ) Curka Dona i Kilku wysokich rangą Mafiozów, Don powiedział że go zaprosił po to by dać mu prezent, i wskazał na Wiszący na szafie na wieszaku Garnitur taki oryginalny włoski Bardzo Drogi, Gdy Antonio go ubrał w kieszeniach znalazł portfel z kasą, oryginalny Szwajcarski zegarek, Złoty krzyżyk na szyje, gdy wyszedł ubrany Wszyscy patrzyli na niego jak na Dona, wtedy podszedł do niego i podając pudełko powiedział słowa które zmroziły krew w żyłach Antonia, A mianowicie "Czy ty Antonio chciałbyś zostać jednym z nas i pomagać w interesach jako żołnierz? Ochraniać co nasze i przyjąć Herb rodziny Salieri? Czy chcesz pomagać będąc we Włoszech Polsce bądź gdziekolwiek indziej?" oczywiście Don Salieri usłyszał na wszystko odp."tak Chcę" i przez praktycznie przypadek Od zwykłego nastolatka stał się Żołnierzem mafii, Co było dalej dowiecie się później.Na drugi dzień Don Salieri Z samego rana przyszedł do Antonia i powiedział że od dziś nie musi się zajmować ogrodem i ma chodzić w garniturze, Jeśli ma wolny dzień może robić co chce i może korzystać z aut i wręczył mu Prawo Jazdy oraz pozwolenie na broń palną, usiadł na łóżku obok Antonia i Powiedział że mądrze postąpił że odmówił jego córce bo jego córka nawet nie chciała tylko go sprawdzała czy ma Honor i Przyznała się o tym ojcu(Donowi Salieri) Don dodał że jeśli Antonio Chce to może starać się o bycie z jego córką jeśli ona też tego chce. Antonio Po wstaniu Po pierwsze się uszczypnął czy aby to nie sen sprawdził szafa a w niej nie tylko ten garnitur ale i inne, kilka par butów w tym Glany i buty do biegania, Dziwne było dla niego to że jego rodzice się na to zgodzili, Jego rodzice jak później się dowiedział poprosili Dona aby ten się zaopiekował Antoniem, Don Salieri Opiekował się nim jak Synem, Karmił go dawał pokój i zrobił Gabinet pozwolił korzystać ze swojej kolekcji broni a nawet postawił go jako Capo* (*Capo czyt. Kapo, osoba zajmująca wyższą range w rodzinie Mafijnej), i przy okazji powiedział że Apolonia Ma Mu coś ważnego do powiedzenia, a to co mu powiedziała dowiecie się za chwile, Gdy wszedł do pokoju Apolonii ta popatrzyła na niego ze spuszczoną miną i powiedziała że on Antonio musi wracać do polski bo rodzice, więcej nie powiedziała, Antonio spytał czy Apolonia nie pojechała by z nim co bardzo ją ucieszyło... a że Don Salieri leciał akurat do Wrocławia Zabrał Apolonie i Antonia samolotem, gdy zajechali do położonej o 100 km. od Wrocławia miejscowości Jawor pierwsze co zajechali do rodzinnego domu Antonia, gdy wchodzili do klatki minęło ich dwóch bardziej zbudowanych mężczyzn w garniturach, nikt niczego nie świadom weszli do budynku i do drzwi mieszkania (w bloku wielorodzinnym) które były otwarte na roścież, weszli głębiej i zobaczyli coś co powaliło z nóg Antonia, Cała rodzina Antonia (Ojciec, Matka Brat, Siostra, oraz dzieci brata wraz z jego żoną, dzieci siostry) została zamordowana a na podłodze leżało wiele łusek od Kałasznikowa, wtedy Antonio obrócił się w odwrotnym kierunku i popatrzył na dona Salieriego a ten powiedział słowa które wpadły w pamięć Antoniowi a mianowicie "...Kiedyś nadejdzie taki dzień w którym się zemścisz za to co tobie zrobiono..." Antonio zacisnął pięść i przytulił się do dona Salieriego a ten do Antonia, stali tak ok. 5 min. aż Antonio przestał płakać, Antonio nie ukrywał łez bo wiedział że stracił coś czego nie powinien CAŁĄ RODZINĘ a tylko ona się u niego liczyła, potem wziął telefon i powiedział całej reszcie rodziny o zajściu, wykupił rodzinny grobowiec i w ciągu dnia pochował całą rodzinę, Na pogrzebie cała rodzina Antonia patrzyła na niego a ten stał jak ściana w okularach przeciw słonecznych stał i prawą ręką trzymał Apolonie a lewą zaciskał tak samo zęby zaciskał do oporu, obok niego stoi Don Salieri i jego ochrona, pod koniec Ceremonii pogrzebowej podszedł do rodziny i powiedział a raczej poprosił o opiekowanie się domem ponieważ on wylatuje jeszcze dziś Spowrotem, Nikt nie chciał go puścić ale Antonio wiedział najlepiej komu powierzyli go rodzice i że Don Salieri nie odda go bo sfałszuje dokumenty, z resztą nie miał co fałszować bo u notariusza był testament a w nim był fragment "...Jeśli stanie się coś co nie daj boże zniszczy naszą rodzinę i jeśli z tego świata znikną rodzice i brat to proszę aby całą opiekę nad Antoniem Przejął przyjaciel rodziny Don Vito Salieri..." potem Gdy już byli w willi pierwsze czym zajął się Antonio To sen , wierzył że to zły sen i że jak się położy spać to obudzi. Niestety to nie był sen, Nagle się obudził obok niego spała Apolonia,Antonio wstał zlany potem, popatrzył na pokój a gdy spojrzał na rękę obok siebie zobaczył Apolonie śpiącą obok siebie, obudziło ją wstawanie Antonia z łóżka, Antonio Wstał i wyszedł na balkon, zaraz za nim wstała Apolonia, i Chcąc go pocieszyć podeszła do niego i przytuliła się. Antonio zapytał czy ojciec wie że ona spała tej nocy u niego, w odpowiedzi dostał "tak wie, nawet więcej sam mnie o to poprosił" on wie co to znaczy stracić kogoś,była noc ale bardzo ciepła Antonio położył się spać dalej a Apolonia Obok niego, Zasnęli wtuleni w siebie, Rano obudził ich Don Salieri wszedł ze śniadaniem, dziwne bo nikt nigdy nie widział Dona Salieriego robiącego śniadanie a tym bardziej komuś, Antonio był wystraszony bo ojciec Apolonii wszedł do pokoju a sam Antonio nie był pewien czy Apolonia nie kłamie,Don Salieri przyniósł śniadanie dla dwóch osób prosto do łóżka, Z uśmieszkiem powiedział do Antonia z ironią "Fajna jest Nieprawda?" w odpowiedzi dostał tylko "Tak Pańska córka jest ładna ale się z nią nie kochałem bo MAM HONOR i nie mogę, Znam ją od Miesiąca a nawet mniej a chodzę od tygodnia, Poza tym ona jest córka mojego szefa czyli Pana Don Salieri" Don salieri ze zdziwieniem odpowiedział "No no no! Nie wiedziałem że masz w sobie aż tyle honoru i że tak starannie się go trzymasz, coraz bardziej mi się podobasz i coraz bardziej cię lubię" dodał pewnym głosem Don Salieri, po czym obudził swoją córkę na śniadanie, Antonio Zaniemówił bo śniadanie które Don saliei Sam osobiście przyrządził było zrobione z najlepszej jakości warzyw hodowanych w Wielkim Ogrodzie Dona Salieri'ego a na dodatek Don Sam poszedł po składniki z samego rana o świcie, Don Traktował Antonia jak swojego syna Dawał mu wolną rękę we wszystkim brał do pomocy przy interesach albo zabierał w rożne zakątki świata ale o tym później,. Minął tydzień a Antonio NOC W NOC budził się oblany potem i zasapany, noc w noc Apolonia Przywracała jego świadomość i uspokajała go, I tak było przez dwa tygodnie, aż w końcu Antonio Zaczął wychodzić poza Wille i jej teren ale i jeździł z Apolonią na zakupy, Sam kupował różne rzeczy, i zaczął pomagać donowi jako jego szofer, ochroniarz i ochroniarz jego córki, Chodził z nią wszędzie, Non stop w garniturach, non stop z bronią pod marynarką, nigdzie się bez niej nie ruszał. Pewnego dnia na zakupach Apolonia poszła do toalety a że toalety były oddzielne to nie bał się że będzie ktoś niepożądany,ale czekał na Apolonie gdy ta nie wychodziła przez dobre 15 min, wszedł żeby sprawdzić co się dzieje a wtedy zobaczył jak koleś próbuje ją zgwałcić, Antonio Wyciągnął broń i bez wahania podbiegł do kolesia gdy ten stał naprzeciw Antonia, Antonio wystrzelił prosto w brzuch potem w serce a na koniec w głowę, Przy sobie nosił zawsze "Colta 1911" siedmio strzałowy pistolet magazynkowy 9mm. podniósł Apolonie i zabrał do domu, od tamtej pory, w pracy nazywano go "Hitman" tak jak tego łysola z Gry o tej samej nazwie, Tylko że Antonio nie był łysy a Hitman Tak, często jak w interesach ktoś o nim wspominał to jeśli zapomniał jego imienia mówił "człowiek o kamiennej twarzy" to prawda jego twarz nie pokazywała żadnych uczuć, Nigdzie poza terenem willi nie potrafił pokazywać uczuć, uczucia pokazywał do najbliższych mu osób takich jak Don Salieri, Apolonia, i członków Rodziny (mafijnej), Nikt prócz nich po Zdarzeniu z rodziną nie widział na jego twarzy uczuć nikt prócz Apolonii która przy nim cały czas spała i widziała co się dzieje z jakimi uczuciami się budzi, Antonio Jako osoba Przerażał wszystkich i to dosłownie,Wszyscy ochroniarze się go bali, Nie Bał się Don jego córka i Consigliere wraz ze Specem od Broni Vincenzo, Oni mieli do niego respekt i uczucia a on się tym samym odwzajemniał, inni okazywali mu respekt ale raczej Ze strachu a osoby które wymieniłem wcześniej szczerze oni się go nie bali, bo wiedzieli że Antonio Ma swoje zasady i Honor, i że o nie poniesie z byle jakiego powodu się ani nie zdenerwuje ani go z byle jakiego powodu nie Poniesie. Antonio często zajmował się kwiatami, gdy wstawał rano po prostu zrywał świeże kwiaty i dawał je na stolik nocny Apolonii i zawsze był to świeżo pachnący bukiet Czasem róż czasem innych kwiatów, ale zawsze zrywał bukiet dla Apollonii i Dona Salieri'ego co rano układał kwiaty, Stroił i ozdabiał bukiety, po tygodniu zaczął się zwracać normalnie do wszystkich. Wszyscy byli ucieszeni zmianą, ale Antonio Nadal zachował kamienną twarz, tylko nauczył się okazywać nowe uczucie, Szczęście, Wesołość, Miłość i Przyjaźń tych uczuć się nauczył przez ten czas od kąd zginęła cała jego rodzina. Któregoś ranka Don Salieri poprosił go aby ten zebrał Opłaty ze sklepów restauracji itp. Gdy Antonio się szykował wpadł Don Salieri i poprosił go aby zrobił dla niego coś jeszcze, a mianowicie poprosił go aby pomógł umrzeć jednemu chłopakowi ponieważ ten zgwałcił córkę jednego z bliskich przyjaciół Dona(z poza rodziny) po chwili przyprowadził on do niego człowieka który o to poprosił, a był to miły piekarz u którego Antonio na…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Samotnik
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…