Wróć do katalogu

Przysługa cz.1

zupełnie niewielka...

LUMIERE, opublikowano , 3 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-Max, dyrektor cię wzywa. -Nie wiesz po co? -Nie mam zielonego pojęcia, powiem ci tylko, że jest dzisiaj w nienajlepszym humorze. -Jak zwykle. Dzięki.

Ciekawe czego on ode mnie chce?-spojrzał na zegarek-Przecież jestem punktualnie.

-Proszę wejść!-zawołał usłyszawszy szuranie pod drzwiami

Max miał ochotę jeszcze chwilę podumać ale przestraszony tonem głosu dyrektora natychmiast chwycił za klamkę.

-Dzień dobry dyrektorze.-Za każdym razem, gdy tak się do niego zwracał, czuł, że robi to wbrew sobie. -Siadaj!

Usiadł na chwiejącym się krześle i czekał na dalsze instrukcje. Te jednak nie nadchodziły, a zniecierpliwiony pan Dower wyciągnął z szuflady dobrze znany jego wszystkim pracownikom organizer. Max dobrze wiedział, co to oznaczało. Pospiesznie zaczął szukać w pamięci jakichś istotnych dat ale w żaden sposób nie mógł przypomnieć sobie 1 marca.

-I co, jest pan gotowy? -Nie rozumiem.-a mówił prawdę -Czekam na pana projekt.-oznajmił z szyderczym uśmiechem -Nie mam dla pana żadnego projektu. To chyba jakieś nieporozumienie.-odpowiedział pewnie -Nieporozumieniem to było zatrudnić tu pana...ale zawsze mogę naprawić mój błąd.-stwierdził z ironią

O co mu w ogóle chodzi? Do tego wszystkiego doszła jeszcze skleroza...Gdyby tak pamiętał o niewypłaconych mi do dziś premiach, nie miałbym żalu, ale projekt.-myślał Mina pana Dowera stawała się coraz bardziej posępna, jakby chciał powiedzieć: "Nie chrzań! Albo dajesz, albo asta l'avista..."

-Naprawdę nie

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych