Ptaszki
Siła strażników
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Stara kobieta pochyliła się nad studnią. Jej zmęczone ręce i wyblakłe od słońca włosy przypominały gałęzie drzewa. Chciała się napić. Pragnienie wypalało w jej wnętrznościach wielką dziurę. Noc już dawno przykryła swoim miłosiernym płaszczem miasteczko. Dziwne miasteczko. Kamienne domki miały kolor piasku. W oknach nie było żadnej pelargonii. Zza brudnych szyb nie wyglądały dziecięce buzie. Przyczyna była prosta: w miasteczku już od dawna nie rodziły się dzieci. A jeśli się rodziły, to matki skrupulatnie chowały je w piwnicach, spiżarniach pod podłogą czy w maleńkich komórkach na tyłach domów. Znały zasady: Pan żywił się młodym mięsem, więc porywał niemowlęta, jeśli tylko On, lub jeden z jego strażników, usłyszał płacz. W miasteczku panowała więc złowroga cisza. Mieszkańcom dokuczał jeszcze jeden aspekt życia – brakowało wody. Jedyna studnia pilnowana była w dzień i w nocy przez straszliwe ptaszyska, straż przyboczną Pana. Miały one…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Althea
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…