Pustka
no...eee... jakoś tak... eee...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wiesz, nie chciałam Ci tego mówić, ale ostatnimi czasy nie jest ze mną dobrze. Tzn. nie potrafię powiedzieć na ten temat nic konkretnego, co pozwoliłoby, być może, zrozumieć mój stan. Niemniej jednak niewątpliwie zatapiam się w jakichś chłodnych falach, które rozpryskują się na mojej twarzy. Czuję to podświadomie, rozumiesz? Wiem, że tego nie widać, wiem, że można kpić z moich obaw. Sama czasem wydaję się sobie śmieszna. Taka, nadpalona przez południowe słońce, plastykowa lalka-kukiełka, nieudany eksperyment małego chłopca o niebieskich tęczówkach i zmierzwionych włosach, wciśnięty w mokry, śmierdzący gnijącymi liśćmi, piach. Coś ostatnio czytałam o liściach. To były kartki zapisane żywym stworzeniem, ze znakiem jaszczurki - dumnym emblematem ludzkiej godności. Cudze losy zawsze są bardziej poukładane niż nasze. Tak chcemy to widzieć. Normy nie przekracza się bez bólu (zazwyczaj tylnej części ciała). Czas spadających liści właśnie nadchodzi. Można go dotknąć, jest wilgotny i chmurny. Tobie nie muszę tego mówić. Rozumiesz. Odczuwasz go tak samo. Żniwa myśli nie sprawiają, że zapełniają się spichlerze. Po prostu widok pokostu zasmuca straconymi złudzeniami i martwotą bezruchu. Można stanąć w miejscu, tak jak wiele razy wcześniej, i kołysać się na zbolałych piętach. Można zacisnąć pięści i wbić zawsze ostre paznokcie we własne ręce, niepokalane ciągle pomimo upływu tylu zaciekłych zim. A ja dłonie mam…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil IwonaUrbi
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…