Puzle
Książka, którą będę na bieżąco aktualizować opowiadająca o młodym chłopaku borykającym się z poważnymi zaburzeniami psychotycznymi. Pisana w ciekawym stylu gdzie historia jest opowiadana w postaci ciągłej, lecz kolejne wydarzenia są opisywane z innej
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Od Autora: jest to wersja Alfa. Zdaję sobie sprawę z tego, że postacie są papierowe a całość wydaję się na nieskładna ale taka jest koncepcja. Książka ma od razu wciągnąć w "akcję" a całość ma przypominać sen. Jednakże tekst zostanie zmieniony a rozdziały rozbudowane.
Puzle
Marcin Mańkowski
Czysta fikcja. Wszelkie podobieństwa do osób prawdziwych przypadkowe.
I
-Znasz go Danek! Dostał się do szkoły z najwyższą średnią zdawalnością egzaminów końcowych – powiedział z nieukrywaną dumą w głosie Artur -Musisz być dumny po same uszy. Twój syn jest okrutnie zdolny. -Dioni… Wiem. -Zmieniając temat. Rzuć mi papierosem bo chyba zapomniałem ramy z samochodu. - Szyderczy uśmieszek zawitał na twarzy Danka -Romeczku nawet mnie nie wkurwiaj. Dobrze wiem, że masz fajki w lewej tylnej kieszeni swoich śmierdzących, przechodzonych jeansów. - Artur nawet nie starał się zakryć przesłaniającego mu pół twarzy, szczerego uśmiechu -Sprawdzam twoją czujność skarbie. Egzamin ze spodziewajkologii, Dr Dionizy zalicza ci na 4-! -O ty mendo kalwaryjska! Mi 4- wystawiasz?! Zaraz będzie dym, siwy jak twoje kudły pod pachami. - Mówiąc te słowa, z teatralną gestykulacją, zakasał oba rękawy swojej szarej bluzy. Danek wciąż patrząc na Artura, z gracją i flegmatycznością odpowiednią dla pięćdziesięcio letniego mechanika samochodowego, zanurzył usta w szklance z kawą. Oczywiście pił tylko czarną, niesłodzoną i zaparzaną po turecku, bo lekarz powiedział mu, że taka jest zdrowsza na serce. Pociągnął trzy łyki gorzkiego napoju - swojego ukochanego, jedynego i najwspanialszego na świecie narkotyku. Odstawił powoli, z precyzją dokującego statku, do połowy wypitą kawę i rozpoczął powolnym głosem. Po pierwsze primo. Fajki od 15 roku życia trzymam, co fakt w tylnej kieszeni. Ale od pierwszego pudełka sportów w... Prawej! Ocena obniżona do 4+ Po drugie primo! Papierosy, o których mówisz, są w lewej kieszeni polaru, który mam na sobie. Do ilu zeszliśmy? 4? I po trzecie primo... Ultimo! Są w lewej kieszeni polaru tylko dlatego, że ten polar jest twoim polarem, który przed chwilą mi dałeś. Nie wnikając w to jak moje papierosy znalazły się w twoim polarze Arturku twoja ocena, choć mocno naciągana to 4- - powoli sięgnął po szklankę z kawą i zakończył swój wywód tak samo jak go rozpoczął.
II
Adrian zaciągnął się papierosem. Bardzo lubił palić tytoń. Od kiedy pamięta, zapach tej spalanej rośliny, kojarzył mu się ze szczęściem. Zapach tytoniu kojarzy mu się podświadomie z powrotem ojca z pracy do domu. Jego ojciec był kierowcą. Bardzo dobrym nawiasem mówiąc. Palił kilka paczek dziennie. Nie widział go od siódmego roku życia. Uciekł od żony i dwóch synów gdzieś za granicę. Rodzina z obu stron nie ma pojęcia, co i dlaczego się z nim stało. - Nie przeciągaj! Palimy po trzy normalne a nie góralskie. - Powiedział Jurek nie ukrywając swej złości - Nie gadaj tylko patrz, czy ktoś nie widzi, że jaramy. A co do Adama – przerwa na zaciągnięcie się – porównał bym go właśnie do papierosa. A dokładnie peta. Dobra, dobra nie gadaj tyle, bo filister oślinisz – Jurek nie miał pojęcia co znaczy słowo filister ale właśnie ono mu pasowało w danym momencie. - oddaj już tego papierosa, czwartego macha już chciałeś brać – tutaj nastąpiło dostojne przekazanie papierosa. Bo widzisz to jest tak. On jest jak taki przyklejony, do popielniczki pet. Zawsze ma towarzystwo ale to towarzystwo się rotuje. Jest kilka stałych marek, które witają w popiełce ale zdarza się jakaś nowa marka Boże drogi co Ty pierdolisz – Jurek klepnął się dłonią w czoło Słuchaj dalej! -
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil KrytyNiekrytyk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…