Wróć do katalogu

Racja

Bezsens... ale w końcu to ludzie bezsensy wymyślają...

Kauach, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Stanęły naprzeciwko siebie dwie wielkie armie. Dwie pancerne racje z argumentami ze stali. Ludzie skierowali swoją broń przeciw sobie. Za kilka chwil runą na siebie i zaczną zabijać. Która racja jest lepsza? Żaden z nich tego nie wie, ale każdy walczy broniąc swojej. Zaraz rozpocznie się kolejna walka, która nie rozstrzygnie niczego. On też tam był. Stał pośród sobie podobnych, niczym nie różniących się żołnierzy. Wszystkich łączył strach i zamieniał w kukiełki trzymające broń. On stał i trzymał kurczowo sztandar. Najcenniejszą rzecz, jaką kiedykolwiek widział. Był gotów za nią umrzeć. Ale ani on ani żaden inny żołnierz nie był w stanie zauważyć, że dzierżył tak naprawdę długi drzewiec z rozpiętą czerwoną flagą, na której był jakiś kolorowy malunek. Dla niego i towarzyszących mu kukiełek był to najwspanialszy znak. Symbol racji, którą znali od dziecka, w którą wierzyli i dzięki której utrzymywali się przy życiu… i za którą zaraz zaczną zabijać. W końcu na znak jakiejś lepiej ubranej kukiełki rozpoczęła się bitwa i wielkie pancerne racje uderzyły na siebie. On również ruszył wciąż trzymając sztandar. Rzucił się jak inne kukiełki z niezrozumiałą, ślepą wściekłością na wroga. Stal uderzyła o stal. Ziemia otwarła swoje zmęczone już usta i z niesmakiem zaczęła spijać krew. On jednak już nie widział krwi, cierpienia i bólu. Wyłączył swój umysł i robił to co inni – walczył. Wciąż dzierżył dumnie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych