Rozdział I
ciąg dalszy fantasycznej rzeczywistości
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tak - Anioł. Na początku każdy myślał że to fajerwerki albo jakiś trik reklamowy. Jednak nie dałoby się zrobić czegoś takiego na całą planetę. W ciągu jednej sekundy zrobiło się tak jasno. Jakby nagle stał się dzień tylko jaśniejszy, jakby Słońce wybuchło. Przez tę jedną sekundę nie było nic słychać nawet bicia serc, tak jakby cała planeta umarła. A potem wszystkie oczy świata zwróciły się w stronę Watykanu. Jakże było to piękne, prawdziwy Anioł w samym sercu miasta katolickiej wiary. Ale On nie przyniósł dowodu na istnienie Boga i nie był sam. Lilian widziała to w telewizji. Po oficjalnym odliczeniu ostatniej sekundy starego roku na plac św. Piotra z nieba zfrunął najpiękniejszy mężczyzna jakiego ktokolwiek widział. Miał czarne włosy, ciemne jak sierść fryza i równie ciemne oczy. Wyglądały jak dwa czarne guziki na śnieżnobiałej twarzy. Ze swoimi czarnymi skrzydłami mógłby być diabłem ale nikt kto na niego spojrzał nie mógłby tego powiedzieć. Chwilę potem obok niego (a jak się następnie okazało na całym świecie) zstąpili inni Aniołowie. Kobiety i mężczyźni o twarzach (jak to potem
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil vitanii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…