Rozmowa
możliwa rozmowa w nierealnym świecie. Czasami trzeba wykrzyczeć swą złość i bezradność
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Jedyne, co potrafisz to tylko ja i ja i ja! Czy myślałeś kiedykolwiek o kimś po za sobą? Odkąd pamiętam to było ciągłe ja, ja, ja! Mam dosyć!
-Nie prawda - zaprotestował cichutko
Zatrzymałam się i popatrzyłam na niego. Klęczał nad urwiskiem, w cieniu pochylonego drzewa. Wiatr szarpał jego krótkie, rude włosy.
-Prawda! - wrzasnęłam - Zawsze ty byłeś w środku! Niby taki obojętny jak odchodzili od ciebie kolejni przyjaciele.
- Nie udawałem - powiedział
- Nie przerywaj mi!- wydarłam się na całe gardło. Spojrzał na mnie zdziwiony - Zamknij się i słuchaj! Rozumiesz? Nie dam ci kolejny raz uciec od problemu. wiesz czemu inni odchodzili? Bo bali się, że jak coś zrobią nie tak to znów się potniesz albo zabijesz w jakiś inny sposób. Aż w pewnym momencie mieli dosyć życia w strachu i zrywali kontakt. A ty po każdym takim numerze miałeś załamkę. Udawałeś, że to nic i uciekałeś. Chowałeś się.
- Bo może nie mam odwagi by żyć.- powiedział spokojnie, wstając. Zbliżył się niebezpiecznie do urwiska, znowu chcąc uciec w objęcia śmierci.
- O nie! - krzyknęłam wściekła na niego. Chwyciłam go za ramię i odepchnęłam od krawędzi. Nie podejrzewałam się nawet o taką siłę. Upadł ciężko na ziemię - Nie uciekniesz! Przestań myśleć o sobie! Pomyśl o innych! Co ci jest? - głos mi złagodniał gdy zauważyłam krew na jego wardze. Musiał ją sobie rozciąć upadając. W oczach kręciły mu się łzy, które bezskutecznie próbował ukryć.
- O jakich innych? Rodzicach? Będzie im lepiej beze mnie. A przyjaciół nie mam - w jego głosie słychać było pierwsze nutki histerii.
- A ja? - spytałam urażona - Też nic nie znaczę?
Zamilkł na chwilę jakby zaskoczony pytaniem.
-Tobie też będzie lepiej beze mnie. Koniec z kłopotami, smsami późno w nocy i nie twoimi problemami. Będziesz wolna.
-A ty martwy.- odparłam
-Nie wybierałem sobie życia! Ani rodziny, ani tego kim jestem. Przynajmniej śmierć sobie wybiorę - poderwał się nagle z ziemi i zaczął się zbliżać do drzewa.
- To nie twój wybór!- tłumaczyłam mu to tyle razy, a on dalej swoje
- Niby czyj?
-Boga.
-Ja nie wierzę w Boga.
-Ty w nic nie wierzysz - stwierdziłam gorzko
- Wierzę w śmierć - powiedział
-No to mówię, że w nic- odparłam
- Śmierć jest pewniejsza od Boga, tak jak ból. A ja mam dosyć! Koniec z porażkami, niepowodzeniami, nadziejami i dziewczynami - wyliczał na palcach- Żadnych więcej problemów. Koniec.
- Rozmawialiśmy już o tym - stwierdziłam zmęczona.
Wybuchy złości zawsze mnie bardzo męczyły, a ten bieg żeby tu zdążyć zanim sobie coś zrobi też nie był lekki
- To tylko słowa – nic nie znaczą
- Więc
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ola R.
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…