Wróć do katalogu

Sądny dzień chwały - cz.1

Jest to opowiadanie podzielone na części (nie powieść). Przepraszam, że tak krótko, ale inaczej się nie dało:). Zapraszam do czytania i komentowania. Czy powstaną kolejne części? Nie mam pojęcia...:).

Shadow, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

~Po­dejdź... Weźmy się za ręce i stwórzmy ra­zem nową his­to­rię... No­we przez­nacze­nie...

Na tym świecie na­wet Śmier­ci nie można być pew­nym. Za każdym ra­zem, gdy spo­tyka nieod­po­wied­nią osobę, cho­wa się i ucieka. Tak tchórzli­wa pot­ra­fi być Pa­ni Życia. Ale Aty­de nie da się jej oszu­kać. Nig­dy… Ta­kie oto myśli przychodziły do głowy blon­dwłosej dziew­czy­nie, siedzącej przy wyszczer­ba­nym sto­le i liczącej świeże, pachnące mie­dzią oraz przy­jem­nie brzęczące mo­nety z po­dobizną króla. - Hm, całkiem niezła sum­ka. Mu­siałaś sprzątnąć dziś ko­goś ważne­go. Ilu trupów się do­liczyłaś?- Kpiący głos spra­wił, że uniosła czar­ne jak noc oczy znad po­ryso­wane­go bla­tu i po­pat­rzyła w kierun­ku wejścia do podziemia. - Co tu ro­bisz, Ak­ka­rinie?- spy­tała ciem­nowłose­go mężczyznę o prze­nik­li­wym bur­szty­nowym spoj­rze­niu. Stał, opierając się o fra­mugę sta­rych drzwi, w swo­jej gra­nato­wej sza­cie i z ta­jem­niczym uśmie­szkiem na twarzy. - Wi­taj, sios­tro. Przyszedłem spraw­dzić, jak ci się po­wodzi…I- spoj­rzał na nią znacząco- przy­pom­nieć ci o obo­wiązkach w Świąty­ni, które nies­te­ty za­nied­bu­jesz. Już od ty­god­nia nie po­jawiłaś się w Kap­li­cy. Aisa z tru­dem cię zastępu­je, a niedługo in­ne Kapłan­ki zaczną coś po­dej­rze­wać i nie będziesz mogła wykręcić się cho­robą.- Zmar­szczył groźnie czoło. Aty­de przyj­rzała się bra­tu, po czym lek­ce­ważąco machnęła ręką. Nie pot­rze­bowała je­go pou­czeń. - Pot­ra­fię po­godzić swoją pracę. Ku­zyneczka na pew­no świet­nie so­bie radzi. - Nieko­nie­cznie Wiesz, jak nieśmiała i bo­jaźli­wa jest Aisa, a wciąż per­fidnie ją wy­korzys­tu­jesz. Prychnęła.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych