Saiyo: Last Fight
Ostatni pojedynek samuraja.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Saiyo stąpał ostrożnie po pomieszczeniu z kataną w dłoni, rozglądając się na wszystkie strony. Mimo to nagłe pojawienie się Hava-ti zaskoczyło go, ledwo zdołał uskoczyć przed zamaszystym cięciem. - Dorwę cię, Saiyo-san! Wyżej wspomniany nie uchylił się przed następnym ciosem miecza, ale zablokował go i pozwolił, by ostrze wroga zsunęło się po jego klindze, aby zdekoncentrować przeciwnika. Hava-ti nie dał się jednak nabrać, szybko odsunął miecz i wyprowadził zdradzieckie pchnięcie w brzuch.
Saiyo, chociaż zaskoczony, nie stracił równowagi i zdołał ominąć i ten cios, po czym ciął od dołu. Hava-ti umknął, jednak tym razem zbyt wolno, ostrze katany skoczyło mu po żebrach. Wojownik zaklął, splunął krwią i znów skoczył na Saiyo, odrzucając ból. Ciął wściekle - bardzo mocno, ale wolno.
Saiyo z łatwością uniknął cięcia, po czym pchnął mieczem w przeciwnika. Drgnął zaskoczony, gdy cios został
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil dRaiser
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…