Wróć do katalogu

Samotność matki

uroki macierzyństwa

IwonaUrbi, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Samotność matki

Ty wiesz, może nie wiesz teraz, ale z pewnością kiedyś się dowiesz co to wszystko znaczy, jak to się odbyło i dlaczego. I to, że teraz piszę do ciebie, choć ty jeszcze nie możesz tego przeczytać, jesteś przecież taki malutki, taki robaczek, taki cukrowy baranek, słodki, słodziutki cukierek o oczkach granatowych, nóżkach różowych, pulchniutkich, machających przed tymi oczkami w tę i tamta stronę, ale ja jednak piszę, bo myślę sobie, że jeśli tego nie napiszę to oszaleję, wpadnę w jakiś obłęd i sąsiedzi będą gadali, będą opowiadali sobie o mnie niestworzone rzeczy, że niby taka zła ze mnie matka, taka wyrodna, niedobra kobieta, która oddała cię obcym, bo nie chciała mieć cię przy sobie, karmić, przewijać, śpiewać piosenki i ruszać pluszowym króliczkiem tuż przed twoją buzią, byś już nie płakał, byś grzecznie zasnął, włożył paluszki do usteczek, westchnął raz i drugi, potem znowu, aż wreszcie usnął pod wielkim niebem, pod obłokami wijącymi się nad tobą, bo pod dachem nie chciałbyś tak usypiać, ja też bym nie chciała, ale cóż synku, ja jestem dorosłą kobietą, co musi czasem mieć odwagę wejść do własnego domu. Synku, syneczku, taka była z ciebie drobinka, nie minęło wiele czasu, pewnie nie urosłeś tak bardzo, ale ty nie wiesz, kruszynko, co to jest czas, jak on wolno biegnie bez ciebie tutaj, jak każdego ranka boli, że to już kolejny dzień, kolejny dzień bez ciebie synku. W tamtej chwili, gdy przyszedłeś na świat, pomyślałam sobie, choć przecież nie powinnam oddawać się rozmarzeniu i jakimś zbędnym deliberacjom, tłumaczyli mi te trudne słowa jacyś urzędnicy, ale pomyślałam sobie, że to najszczęśliwszy dzień w moim życiu, że teraz mam ciebie i nic już nas nie rozdzieli, zawsze już będę twoją mamusią a ty będziesz moim dzieckiem, najpierw bobasem, potem kochanym trzpiotem, podlotkiem, a kiedy już zaczniesz być mężczyzną, kiedy świat stanie dla ciebie otworem, ja zawsze będę czekać na ciebie w domu, tęsknić i oglądać pamiątki z twojej komunii, i może kiedyś, może jakimś sposobem zabierzesz mnie stąd pewnego dnia, obronisz przed ojcem, pozwolisz dożyć spokojnej starości obok pieca w twoim domu, w którym nie będę ci przeszkodą ni zawadą, może i twoje dzieci pielęgnowałabym, chleb piekła, ciasto drożdżowe zagniatała, podłogę zamiatała, gdyby mi tylko twoja młoda żona pozwoliła, gdybyś mnie kiedy stąd zabrał,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych