Siła tańca
Co cię nie zabije, to cię wzmocni. Musisz być silny, by potrafić żyć.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nancy wróciła z wieczornego treningu. Stanęła przed domem. Wyjęła z torby pęczek kluczy, wybrała jeden i próbowała wsadzić go do drzwi. Nie mogła. Strasznie trzęsły jej się ręce. Zakręciło jej się w głowie. Upadła. Po chwili znalazła się w szpitalu. Nie nawidziła tego miejsca. Zawsze gdy koło niego przechodziła, przypominała sobie o Minerwie. Niezwykłej kobiecie, która odeszła kilka dni temu. Teraz Nancy nie miała nikogo, kto byłby jej tak bliski jak ona. Rodzice dziewczyny rozwiedli się, gdy była jeszcze mała. Jej mama wyjechała, zostawiając Nancy pod opieką ojca. Ten nie chciał opiekować się córką. Wolał siedzieć w barze ze swoimi kolegami. Co wieczór wracał do domu upity i bił dziewczynę. Potem Nancy zamykała się w swoim pokoju i płakała. Dziewczyna tak strasznie bała się ojca. Kiedyś, w kącie pokoju znalazła stary album. Na wszystkich zdjęciach była tańcząca, młoda kobieta. Od tamtej pory Nancy zakochała się w tańcu. Marzyła by w przyszłości zostać tancerką i występować na scenie tak jak kobieta ze zdjęć. Pewnego razu, Nancy nie wytrzymała i postanowiła uciec. Błąkała się po ulicy, spała na parkingach, kradła aby mieć coś do jedzenia. Raz, natknęła się na miłą, starszą kobietę, która zaproponowała jej ciepłą herbatę. Nancy zgodziła się i poszła za nią do małej kamienniczki. Minerwa wypytała ją o wszystko i postanowiła pomóc. Ona sama uczyła tańca, więc Nancy mogła w końcu spełniać swoje marzenia, miała też normalny dom, pełen miłości i ciepła. 14-latka pamiętała te chwile do dzisiaj. Nigdy nie wybaczyła ojcu tego co jej zrobił. Jednak, wbrew pozorom, tęskniła z nim. Leżąc w szpitalnym łóżku, zastanawiała się, czy mężczyzna jeszcze ją pamięta, czy zapomniał już o tym, że ma córkę. Na ojca czekała całe popołudnie, lecz on się nie zjawił. Wieczorem do dziewczyny przyszła młoda lekarka i chciała z nią porozmawiać. -Mogę?- spytała. Nancy odwróciła się na drugi bok, nic nie mówiąc-Jestem Nicole. Chciałabym zająć ci tylko chwilę. Możem rozmawiać albo jak dorośli albo jak dzieci. Którą opcję wybierasz? -A jak pani myśli?- wybełkotała Nancy -No właśnie nie wiem i chce żebyś to ty mi powiedziała- odparła. Nancy milczała. Z jednej strony chciała z kimś o tym wszystkim porozmawiać, ale równierz strasznie się bała- Ok widzę, że nie jesteś chętna do rozmowy. Przyjdę do ciebie później. Dobranoc -Niech pani zaczeka!- krzyknęła dziewczyna, odwracając się do niej- Niech pani jeszcze chwilę ze mną zostanie, proszę... -Czyli to znaczy, że wybierasz opcję pierwszą?-zapytała z uśmiechem. Nancy nieśmiale pokiwała głową i ścisnęła rękę lekarki- No to co może mi coś o sobie opowiesz? -Nie lubię mówić o sobie...-odparła -A to opowiedz mi o kimś, o kim lubisz- zachęcała ją Nicole. Dziewczyna długo nie odzywała się, lecz w końcu zebrała się na odwagę: -Mogę pani opowiedzieć o Minerwie... Ona zawsze była taka radosna, uśmiechnięta, wszystkim pomagała. To tylko ona we mnie wierzyła, wspierała mnie, była na każdych moich występach... Przy niej czułam się silna i bezpieczna...- Nancy znów zaczęła płakać - Proszę- powiedziała kobieta podając jej chusteczki- Spokojnie, płacz, to nie jest nic dziwnego i wstydliwego. Każdy ma w swoim życiu cięższe chwile- odparła, gdy zobaczyła Nancy, która próbowała zasłonić swoją twarz chusteczkami. Zapadła cisza. Nancy tępo wpatrywała się w ścianę, lecz po chwili zapytała: - A co z moim ojcem? Zapomniał już o mnie? - Twój ojciec,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil everydaay
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…