Słowo dla żony
drobne wskazówki
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Absolutnie nie jestem alfa i omegą w tematyce własnych starań i tym bardziej osiągnięć, ale robię co potrafię, by z dnia na dzień walczyć z własnymi słabościami. Spory czas temu zaproponowałem żonie, by podjęła lekturę „Drogi Artysty”, bo na mnie ta książka zrobiła wielkie wrażenie i nie mniej pozmieniała w życiu.
Trochę czasu minęło zanim się za nią zabrała. Wczoraj powiedziała mi, że chciałaby mieć swój własny konkretny cel. Książka zaczyna działać! Cel? A kto z nas, by go nie chciał? Wczoraj nic nie powiedziałem, widocznie przez noc pewne „mądrości” musiały się wygrzebać z głębin na powierzchnie świadomości. A może tam mam, że łatwiej mi napisać niż powiedzieć.
Moim zdaniem cel powstaje w głowie i znikąd nie przychodzi. Nie pojawia się któregoś dnia tak samoistnie i spływa na nas jak objawienie. Rodzi się w bólach i trudach. Karmi się pasją i chęcią próbowania. Z całą pewnością wbrew powszechnym oczekiwaniom nie przychodzi jako gotowiec. Z w pełni zarysowanym planem działań na cały okres do chwili spełnienia wszystkich wymagań i osiągnięcia mety. A jednak nadal wiele osób tak myśli.
Takie myślenie nie pomaga. Nie ma w „nadchodzącym celu” niczego mistycznego, nie ma w tym przybywaniu żadnej magii. Szkoda, należy nam się, ale jest jak jest. Kiedy już wiesz i zdecydujesz się przyjąć do wiadomości, że nie zdarzy się nic nadzwyczajnego możesz rozpocząć swoistą żałobę. Epizod smutku za czymś zbłąkanym, co do ciebie nie trafi, za czymś na zawsze utraconym i za zgasłą nadzieją.
Kiedy otrząśniesz się po tym epizodzie czeka cię kolejny etap. Nieśmiałe próbowanie i drobne kroki. To jak raczkowanie, powoli i nieśmiało wstajemy próbując zorientować się w zupełnie nowych dla nas warunkach. Nadal szukamy magii, czegoś co ułatwi nam starania, czegoś co da nam pewność, że jesteśmy na dobrej drodze. To trudny etap, w którym jedynym słusznym tropem jest konsekwencja i wytrwałość.
Idź do przodu i nie staraj się wyprzedzać tego co przyniesie kolejny dzień. Baw się każdą pojedynczą czynnością skoro daje ci przyjemność. Wyznaczaj sobie drobne cele. Najważniejsze jest utrzymanie dążenia i podjętej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mbrznk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…