Wróć do katalogu

Spadło to na nas niespodziewanie

Myśli, wrażenia, wspomnienie...

gabi2005, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Spadło to na nas niespodziewanie. Tak chciałoby się powiedzieć, jednak czy o śmierci kiedykolwiek można powiedzieć, że się jej spodziewamy? Zawsze jest ten moment, o którym mówi się „nagle”: „Nagle zachorował”, „Nagle okazało się, że jest to choroba nieuleczalna”. Dlatego, że śmierć jest czymś nienaturalnym. Nawet, gdy ktoś ciężko choruje, nie chcemy się z tym pogodzić, łudzimy się, że jednak jeszcze nie, że może nastąpi cud, który pozwoli żyć, chociaż jeszcze jakiś czas. Czepiamy się życia kurczowo, chciwie... Mówi się: „każdy kiedyś umrze”. To prawda, ale właściwie dlaczego? Bronimy się przed tym jak tylko możemy, mając nadzieję, że tym razem jeszcze nie my...

Dowiedziałam się o tym... chciałoby się powiedzieć: nietypowo, ale jaki właściwie jest typowy sposób dowiadywania się o śmierci? Jakie więc słowo będzie najodpowiedniejsze? Telefon od przyjaciółki, z pytaniem czy coś wiem o śmierci kobiety z Nowego Miasta? 39 lat, dwie nastoletnie córki, mąż nie będący naszego wyznania. Straciła przytomność i już nie odzyskała, umarła. Czy to nie czasem Grażynka Ł? Obiecałam, że się dowiem i dam znać. Jeszcze nie miałam złych przeczuć, jeszcze wydawało mi się, że to może chodzi o kogoś innego (Jakoś łatwiej przyjmujemy śmierć, gdy dotyka ona obcych nam ludzi, a przecież oni też mają rodziny i przyjaciół). Zadzwoniłam do Marka. Odebrała Kasia, jego córka. Zapytałam ją. - To Grażynka Ł. To był właśnie ten moment. Kasia płakała, a ja byłam w stanie powiedzieć tylko: „Jezu”. Chciałoby się krzyczeć „Dlaczego,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych