Spotkanie
Tajemnicze spotkanie z przeznaczeniem...i odrzucenie go
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
„Jak łatwo jest w dzisiejszych czasach pić cole! O ile trudniej jest napić się normalnej herbaty?”- pomyślał łzawo mały człowieczek w haftowanej kamizelce dotykając swym burzliwym tokiem myśli młodą dziewczynę w cygańskiej spódnicy stojącą nieopodal. Była ona długa i cienka zupełnie jak nitka makaronu. Stała wśród wąskiego przejścia z ulic Al. Gappa do ulicy zwanej potocznie ulicą mocnych wrażeń. Była brzydka i piękna jednocześnie – jak to zawsze z kobietami bywa. Miała ładną pociągłą buzię pełną niezapomnianego wdzięku i okropny uśmiech, w którym ukazywała swe ostre, wilcze zęby. Może miała coś wspólnego z wilkami? Kto wie. Wielkie, żółte oczy przypominały oczy kota, który w nocnej ciemności ma ochotę rzucić się na swoją ofiarę. Brwi i rzęsy miała jasne, choć włosy ciemne. Długa szyja, ciemna karnacja, no i ta niesamowita szczupłość jej kształtów. Była jednocześnie tak mocno pociągająca i tak jednocześnie odrzucająca, że zapierało dech na widok takiego człowieka. Miała w sobie coś zwierzęcego jakiś instynkt wyrzucający ją poza margines społeczny oraz orientacje mocną i szybką – w jednym ruchu człowieka potrafiła odczytać strach. Teraz rzuciła spojrzenie na stojącego przed nią człowieczka i zaczęła atakować go swymi myślami, ogłuszać swoimi słowami zupełnie pozbawionymi składu i logiki. Przy tym wszystkim zwijała się mocno jakby rzucały nią mocne, intensywne konwulsje. Nic nie potrafiło ją uspokoić. Chcąc nie chcąc każdy z przechodniów widział jej wspomnienie pełne krwi jadu i nienawiści, bólu, strachu. Krzyczała teraz mocno i zajadle plując literami przez siebie, które w pewnym momencie stanęły przed nią nagie i dziwnie przezroczyste formując się w jedno słowo: PRZEZNACZENIE. Człowieczek usiadł obok niej i zaczął płakać. Płakał łzami różowymi niepodobnymi do niczego. Mocny zapach świeżo zmielonej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil urszulunia_czek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…