Wróć do katalogu

Spowiedź.

Próba wniknięcia w umysł mordercy.

mishi, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Zawsze możesz liczyć na ekstrawagancką pozę mordercy...." [Nabakou]

Zastanawiasz się, dlaczego, prawda? Jak mogę Ci patrzeć w oczy? Te oczy, które wyrażają taką pogardę? Ale uwierz mi, to mnie nie rusza. Masz może papierosa? Jesteś zgorszona. Wiem. Potępiasz mnie. To też wiem. Ale Ty nic nie rozumiesz Kochanie. Siedzisz i patrzysz na mnie, próbując zrozumieć, dlaczego zabijam? A może się cieszysz, że wreszcie mnie dorwali? Z pewnością się cieszysz. Czuję Twoją satysfakcję. Chcesz usłyszeć prawdę? Dobra, siadaj... Mmmm... Papierosy... Dobre, ale przed śmiercią wszystko jest dobre. Co chcesz wiedzieć? Czy żałuję? Nie, nie żałuję. Dlaczego? A czy Ty żałujesz czegoś, co sprawia Ci przyjemność? Czy zrezygnowałabyś z papierosów czy seksu? Nie, no widzisz... Mnie podnieca ich strach, jest taki namacalny. To przerażenie w oczach, ta ich świadomość, że zamierzam zadać im ból. Wielki, potężny ból. Dzięki mnie, rozumieją, że on może być zakończeniem ich egzystencji. Tak, wiem, zachowuję się jak zimna, wyrafinowana suka. Wiesz.. właściwie to nią jestem. Ojciec.. To on pierwszy tak do mnie powiedział. Suka! Zabiłam gnoja, był moją pierwszą ofiarą. Co taka na mnie patrzysz? Nienawidziłam go, nienawidziłam dni, gdy przychodził do mnie i mnie gwałcił. Po prostu, rozrywał ubranie i rżnął. Teraz wiesz, czemu nazywał suką? Kiedyś nie wytrzymałam, poderżnęłam mu gardło. Och.. Ten zapach, świeżej pulsującej krwi, gdy tak lekko spływała mi po rękach, taka ciepła, taka lepka, słodka. Przypominała mi mój ulubiony pudding orzechowy. Czemu się tak brzydzisz? Nie lubisz puddingu? To spojrzenie.. tak patrzył na mnie mój ojciec, kiedy zdychał. Miał w oczach tak wielki strach, nienawiść, pogardę. Wycharczał tylko jedno słowo.. dziwka. Tak, to chyba wtedy po raz pierwszy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych