Wróć do katalogu

Stara pieśń

Trzeci odcinek "Princess Angel"

Princess Angel, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Słońce wznosiło się wysoko na niebie, a ptaki śpiewały melodyjnie swoje piosenki. Wystawa w muzeum miała zostać uhonorowana balem. Zaczęłam przeszukiwać moją szafę. Znalazłam suknię, którą nosiłam na swojej dawnej planecie. Była ona biało-niebieska bez ramiączek z paseczkiem pod biustem, a do tego długie rękawiczki i niebieskie pantofelki. Usiadłam przed toaletką i związałam sobie z przodu dwa małe warkoczyki, a resztę włosów wyprostowałam prostownicą. Kiedy wyszłam na dwór Yuichi już na mnie czekał. Jego kierowca podjechał pod bramę domu śliczną limuzyną. Przez całą drogę ani słowem się do siebie nie odezwaliśmy. Każdy patrzył w swoje okno. Gdy dojechaliśmy na miejsce Yuichi pierwszy wyszedł z auta i otworzył mi drzwi. Chwycił mnie za rękę i lekko podciągnął. Weszliśmy do muzeum. Większość czasu poświęciliśmy na oglądanie arcydzieł i rzeźb. Kiedy już przyszliśmy na salę balową ojciec chłopaka podszedł do nas i z rozpaczą powiedział, że kobieta, która miała śpiewać dostała zapalenia płuc, a muzycy stoją w korku. Nie dziwię się temu, iż na wyspie której mieszkamy wieją silne wiatry z nad morza, a korki to u nas są non stop. - Hanon?- powiedział cichym, pytającym głosem.- Mówiłaś, że lubisz śpiewać, a wiesz, że bal bez muzyki jest niczym. - Ale… - Proszę zrób to dla mnie, mojego ojca i wszystkich gości. Przygotowywaliśmy tą wystawę kilka miesięcy i nie chcemy jej zepsuć. - No nie wiem… Wtedy spojrzał się na mnie, a w jego oczach zobaczyłam smutek. I przypomniałam sobie, że jeśli to on jest tym którego szukam, to muszę zrobić dla niego wszystko. Co prawda miałam tremę, ale w Allas ( planecie na której mieszkałam) występowałam już kilka razy. - No dobrze, to kiedy mam zacząć? Wiedziałam, że nie mogę go zawieść w końcu był moim przyjacielem. Gdy już większość osób przyszła na salę balową i zajęła swoje miejsca, ja wzięłam mikrofon i cichutko zanuciłam sobie melodię, którą miałam zaśpiewać. Gdy miałam 8 lat, moja mama Keiko śpiewała mi i mojej młodszej siostrze Minie tą piosenkę. Zawsze gdy któraś z nas była smutna, lub coś jej nie wychodziło, to wystarczyło, że ta melodia dotarła do jej uszu i już polepszał się jej nastrój. Myślę, że tak jak mnie ta piosenka zadowoliła, uszczęśliwi też innych. Wszyscy zaczęli rozmawiać o tym, dlaczego muzycy nie grają i jest tak cicho. Aby ich uspokoić ojciec Yuichiego, pan Keiji Takeda wszedł na scenę. Poprosił wszystkich, żeby się uciszyli i zapowiedział mój występ.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych